Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 lipca 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 lipca 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 lipca 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 900), 2022-05-13
Na posesji padła sarna

PIASECZNO Pod koniec kwietnia na niezamieszkałej, opuszczonej posesji znajdującej się przy końcu ulicy Pomorskiej sąsiedzi zauważyli zwłoki sarny. Niezwłocznie poinformowano straż miejską. - Strażnicy odmówili jednak interwencji, a ciało sarny leży tam do dziś - mówi pan Zbigniew, nasz czytelnik

Zwłoki sarny zostały zauważone tuż przy ogrodzeniu 28 kwietnia. - Myślę, że zwierzę dostało się na tę zalesioną działkę przez dziurę w ogrodzeniu i nie potrafiło się wydostać. Być może było też ranne i w końcu padło – mówi pan Zbigniew. - Sąsiedzi niezwłocznie poinformowali o tym fakcie straż miejską, ale usłyszeli że straż nie może wejść na prywatną posesję...
Mieszkańcy zadzwonili więc pod numer 112. Tam usłyszeli, że padłą sarnę powinna usunąć gmina. - Jeszcze raz zadzwoniłem więc na straż i poprosiłem o pomoc – mówi nasz czytelnik. - Strażnicy mieli się z nami kontaktować, ale nikt nie zadzwonił. Tymczasem sarna rozkłada się już przez co najmniej dwa tygodnie...
Ze strażą miejską nie udało się nam skontaktować. Jednak, jak nieoficjalnie przyznają urzędnicy, takie sprawy nie są proste, co wynika z braku regulacji prawnych. Pierwszy problem jest taki, że zwierzę leży na prywatnej, ogrodzonej posesji na którą tak naprawdę nie może wejść ani straż miejska, ani pracownicy z referatu utrzymania terenów publicznych. Kolejna kwestia jest taka, że to właściciel terenu powinien zorganizować i opłacić utylizację sarny. Do właściciela trudno jednak dotrzeć. - Dzikie zwierzęta są własnością skarbu państwa – tłumaczy jeden z urzędników. - Niestety, skarb państwa nie bardzo się do nich przyznaje, zwłaszcza w takich sytuacjach. Gmina ma tutaj związane ręce. Mamy zakontraktowaną firmę, która pomaga rannym dzikim zwierzętom. W sytuacji, gdy trzeba zabrać zwierzę padłe, pojawia się problem.
TW
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Nowa lokalizacja kapliczki
· Hala sportowa jak po grudzie
· Ginie coraz więcej samochodów
· Zmiana na stanowisku komendanta straży miejskiej!
· O wodzie i ekologii
· 65 lat Hufca ZHP Piaseczno
· Bardzo obiecujący debiut
· Debata o Ukraińcach w Polsce
· Utonęło dwóch nastolatków
· Jest wyrok w sprawie brutalnego zabójstwa
· Dni Konstancina przyciągnęły tłumy
· Wyrok surowy, ale sprawiedliwy
· Śmierć motocyklisty
· Dzień Strażaka
· Wolpreza w rytmie rapu
· Dziś wyrok w sprawie zabójstwa 16-letniej Kornelii
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest