Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 października 2021**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 października 2021 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 października 2021*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 870), 2021-09-10
Do Piaseczna wróciłem bez wahania

KOSZYKÓWKA, II LIGA Z Damianem Zapertem, koszykarzem MUKS Piaseczno, rozmawia Grzegorz Tylec

Co sprawiło, że zdecydowałeś się, po długiej przerwie, na ponowną grę w Piasecznie?
Moja wieloletnia przygoda z koszykówką zaczęła się właśnie w Piasecznie, między innymi dzięki trenerowi Dąbrowskiemu, który wziął mnie pod swoje skrzydła. Po kilku latach gry pojawiły się opcje z innych klubów, które dawały mi możliwość rozwoju sportowego, więc za tym poszedłem.
Od jakiegoś czasu myślałem jednak żeby wrócić na „stare śmieci”. W tym roku pojawiła się taka opcja, porozmawiałem z prezesem oraz trenerem i doszliśmy do porozumienia. Po ośmiu latach znów będę miał więc możliwość wystąpić w Piasecznie.

A jak wspominasz grę w dawnym zespole Piaseczna pod okiem Cezarego Dąbrowskiego?
Jak wspominałem wcześniej, to właśnie trener Dąbrowski dał mi szansę grania. Mieliśmy okazję pracować razem przez jakiś czas - uważam to za dobry okres i dobrą współpracę. Dziwne zawirowania w klubie spowodowały zmiany personalne i nasze drogi rozeszły się na jakiś czas. Trener Dąbrowski to młody i ambitny człowiek, wie czego chce od zawodników, a swoim podejściem i ciężką pracą wprowadził drużynę z powrotem na poziom centralny rozgrywek. Teraz dalej będzie kontynuował swoją misję w celu utrzymania drużyny na obecnym poziomie rozgrywkowym.

W KS Piaseczno, trenowanym przez Teodora Mollova, biliście się o pierwszą ligę. Do awansu zabrakło wtedy niewiele. Potem skończyły się pieniądze i zespół się rozpadł. Co robiłeś po odejściu z drużyny?
Po kilku latach występów w Piasecznie, mimo dosyć ciekawych wyników drużyny, zauważyłem, że w klubie nie dzieje się najlepiej. Zawirowania i konflikty zwiastowały kolejne problemy. Nie chciałem w tym uczestniczyć. Moja postawa na boisku zaowocowała propozycją gry dla Legii Warszawa, która postawiła sobie ambitny cel awansu na zaplecze ekstraklasy. I to się udało. Po grze w stołecznej ekipie i dosyć ciężkiej kontuzji trafiłem, miedzy innymi, do Zagłębia Sosnowiec, później SKK Siedlce, a ostatnie dwa sezony to była gra dla AZS Uniwersytet Warszawski. Potem pojawiła się opcja Piaseczna, więc bez wahania podjąłem decyzję o powrocie.

Jak oceniasz obecny zespół MUKS? Na co stać was będzie w zbliżającym się sezonie?
MUKS to młody zespół z kilkoma starszymi zawodnikami, a celem jest utrzymanie się drużyny na obecnym poziomie rozgrywek. Panuje u nas bardzo dobra atmosfera i to jest bardzo istotne. Dla większości zawodników będą to pierwsze kroki na szczeblu centralnym rozgrywek. Są to ambitni chłopcy, będzie to dla nich sprawdzian i weryfikacja umiejętności, ale myślę, że - krok po kroku - przy zaangażowaniu na treningach będą wchodzić na coraz wyższy poziom i z każdym meczem udowadniać, że wywalczenie awansu to nie był przypadek i odnajdą się w drugiej lidze.

A jakie stawiasz przed sobą indywidualne cele? Co chciałbyś dać, jako koszykarz, tej drużynie?
Mój cel jest taki sam jak cel drużyny - utrzymanie się w lidze. Ja postaram się ze swojej strony wnieść do drużyny doświadczenie i umiejętności nabyte przez lata spędzone na koszykarskich parkietach. Swoją pracą na treningach chcę również dawać przykład innym – tak aby natchnąć ich do jeszcze cięższej pracy, żeby osiągnąć wspólnie założone cele.
Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Perła ograła biało-niebieskich
· Bolesna porażka w stolicy
· Przed nami kolejne Grand Prix Piaseczna
· Remis z Wilanowem
· Lesznowola lepsza w Żabieńcu
· Pierwsze zwycięstwo
· Dobre przetarcie przed ligą
· Wielki sukces młodego pięściarza
· Szawro pogrążył Mirków
· Porażka na inaugurację
· Przywiozła brąz z Turcji
· Powalczą o awans
· Drugie miejsce przed drugą ligą
· Pokonali liderów!
· Walka świętowała dwudziestolecie
· Pokonali liderów!
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mistrzowie fechtunku w akcji
· KS Raszyn dobrze radzi sobie w IV lidze
· Wychować mistrzów ping-ponga
· Bieg Pamięci Powstańczej
· Młodzi mistrzowie fechtunku
· Wirtuozi piłki nożno-stołowej
· Siatkarki GLKS-u Nadarzyn zaczynają nowy sezon
· Heroski są wśród nas
· Ogromny sukces młodych siatkarek
· Łowcy futbolowych talentów
· Ach, ten niesamowity Hou
· Turniej piłkarski o puchar senatora
· Szybko, szybciej po mistrzostwo
· KS Raszyn awansował do IV ligi!
· Ścigali się aż miło
· Hala pełna mistrzów i gwiazd
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Puchar Sielanki dla Mazowsza
· MKS Grójec najlepszy w Pierwszym Koszykarskim Kroku
· I i II runda Rallycross Cup w Słomczynie
· 14 medali karateków z Chynowa
· Turniej o puchar Justyny Kozdryk
· Na biegaczy czekały na mecie jabłka
· Skorupski wreszcie w czołówce
· Zwycięska (srebrny medal) próba sił i nerwów Justyny Kozdryk
· Sukces karateków z Chynowa
· Grot Chynów brylował na Opolszczyźnie
· Grójczanie triumfują w Radomiu
· Grad medali karateków Grota Chynów
· Ma żal, że „spadła” z podium
· Pierwsi już w finale
· Pikniki i festyny w gminach
· Noc Świętojańska pełna atrakcji
© 2005-2021  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest