Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 stycznia 2021**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 stycznia **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 stycznia 2021*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 327), 2010-01-29
Darmowa Żywność po terminie

W Mikówcu koło Baniochy od czterech lat znajduje się punkt rozdawania żywności prowadzony przez Stowarzyszenie Gemini MiM. - Rozdają nam coraz gorsze produkty, w dodatku niektóre z nich mają przekroczoną datę przydatności do spożycia - mówi Katarzyna Kaca, która przez kilka miesięcy odbierała w punkcie darmową żywność. - Ta pani kąsa rękę, która ją karmi. To nie są delikatesy - odpowiada Katarzyna Łączyńska, prezes prowadzącego punkt Stowarzyszenia Gemini

Punkt rozdawania żywności w Mikówcu działa od czterech lat. Otwarty jest w środy, czwartki, piątki, a czasami także w soboty. Prowadzi go Stowarzyszenie Gemini MiM, którego prezesem jest Katarzyna Łączyńska. Darmową żywność pobiera w Mikówcu 307 rodzin. Są to produkty pochodzące z Banku Żywności oraz pozyskane przez stowarzyszenie we własnym zakresie, odbierane bezpośrednio od firm z branży spożywczej i z hurtowni, i rozdawane przy okazji wydawania żywności unijnej.
- Z Banku Żywności otrzymujemy 17 artykułów - mówi Katarzyna Łączyńska. - Wśród nich są mąka, kilka rodzajów makaronu, kasza, płatki, musli, konserwy, gotowy krupnik z mięsem, kawa, herbatniki, ser żółty, ser topiony, mleko w proszku, masło, cukier i dżem. Oprócz tego stowarzyszenie rozdaje artykuły z pozysku własnego, m. in. jogurty, pierogi, słodycze, owoce i warzywa. Katarzyna Łączyńska podkreśla, że z 17 wspomnianych artykułów Bank Żywności ma obowiązek dostarczyć minimum 8 w miesiącu. Średnio, w ciągu miesiąca, Stowarzyszenie Gemini otrzymuje z Banku Żywności około 15 ton żywności, dodatkowe 5 ton organizuje we własnym zakresie.

Przeterminowane jogurty

- Rozdawana w Mikówcu żywność czasami bywa przeterminowana - usłyszeliśmy od Katarzyny Kacy, która przez kilka miesięcy odbierała darmową żywność. - Nie dość, że nie każdy dostaje to samo, to mam informacje, że niektóre produkty rozchodzą się na boku. To by tłumaczyło dlaczego na okrągło dostajemy kaszę, chrupki i makarony. Przyjedźcie zresztą i przekonajcie się sami.
Jesteśmy w Mikówcu przed godz. 17. Pod blaszak, w którym rozdawana jest darmowa żywność (Stowarzyszenie Gemini pobiera jedynie składkę na transport w wysokości 20 zł miesięcznie) podjeżdżają kolejne samochody, przed wejściem do baraku stoi krótka kolejka.
- Zwykle o tej porze jest tu więcej osób - mówi jedna ze stojących w niej kobiet. - Dziś jest prawie pusto, najwyraźniej ludzie przestraszyli się mrozu.
Po kilku minutach Katarzyna Kaca wchodzi do blaszaka po swój przydział. Mija kolejnych kilkadziesiąt sekund, gdy drzwi się otwierają i kobieta zaprasza nas do środka. Na ladzie leżą dwie palety jogurtów.
- Proszę spojrzeć, te jogurty są o cztery dni przeterminowane - Katarzyna Kaca pokazuje palcem na datę przydatności do spożycia.
- Coś takiego zdarzyło się pierwszy raz - przekonuje rozdająca produkty Katarzyna Łączyńska. - Jogurty te odebraliśmy od Bakomy w Sochaczewie, sama się zdziwiłam, że były przeterminowane. Może ktoś się po prostu pomylił. Pomimo że produkty mają przekroczoną datę ważności Katarzyna Łączyńska przekonuje, że nadają się do spożycia. W odpowiedzi Katarzyna Kaca stawia przed nią butelkę przeterminowanej oliwy, którą odebrała z punku w Mikówcu kilka tygodni wcześniej...

Czasami coś się zamiesza

- Kiedyś dostałam tu także przeterminowaną czekoladę, serki i kotlety sojowe, których data przydatności do spożycia kończyła się za dwa dni - mówi Katarzyna Kaca.
- Przykro to mówić, ale pani prezes Łączyńska jest po prostu bezczelna. Nie może robić komuś łaski, że rozdaje produkty, które sama dostaje za darmo. Zostałam skreślona z listy za to, że produkty w moim imieniu odbierała mama. Teraz zostałam w ogóle pozbawiona możliwości korzystania z darmowej żywności, bo powiedziałam głośno co o tym wszystkim myślę.
- Jak ta pani uważa, że rozdajemy przeterminowane produkty to niech zgłosi się ze swoimi spostrzeżeniami do Banku Żywności - odpiera zarzuty Katarzyna Łączyńska. - Żali się, że dostała od losu nauczkę. Nie sądzę, nie wygląda na kogoś, kto nie ma pieniędzy. Ja, gdybym była w naprawdę trudnej sytuacji, nigdy nie zdecydowałabym się kąsać ręki, która mnie karmi. Przez półtora roku ta pani odbierała tu jedzenie i wszystko jej pasowało. Jak ma informacje, że coś tu idzie na boki, to niech idzie z tym do prokuratury. Co się zaś tyczy przeterminowanej oliwy, to rzeczywiście zamieszało się 6 butelek. Ta pani musiała dostać jedną z nich. Zgłosiłam już dzielnicowemu, że ta pani mi naubliżała, zastanawiam się też, czy nie iść z tym do sądu. Tu nie chodzi bowiem tylko o moje dobre imię, ale także o dobre imię Stowarzyszenia Gemini.

FOTO: W punkcie wydawania żywności w Mikówcu w środę 20 stycznia rozdawano przeterminowane jogurty. Podobno zdarzyło się to po raz pierwszy (wcześniej w dacie był błąd, co słusznie wytknęli nam czytelnicy. Nie ulega jednak wątpliwości, że jogurty były przeterminowane - red.)
Tomasz Wojciuk
Komentarze
nick: Redakcja,     2010-03-22   13:23:54
Komentarze, które przysyłali czytelnicy dalece odbiegły od tematu artykułu, przybierając postać dyskusji między komentującymi. Pojawiło się również wiele oszczerstw oraz oskarżeń skierowanych do konkretnych osób. Dlatego też zdecydowaliśmy się usunąć wszystkie komentarze. Apelujemy, by wysyłane komentarze dotyczyły tylko i wyłącznie treści artykułu. Nie będą publikowane wszystkie wpisy, zawierające niecenzuralne słowa, oszczerstwa, niepotwierdzone oskarżenia czy dane osobowe lub też będą ingerowały w czyjeś prywatne sprawy.
nick: kalinka,     2010-11-22   20:51:55
Ta Pani miała i ma rację, do dziś tj.22.11.2010r wydawane są przeterminowane produkty i nikt tego nie sprawdza! Ja siedzę cicho bo sama wychowuje dwoje dzieci to zawsze cokolwiek dla nich skapnie. Teraz w piątek 19.11 wydawane było mleko- cały 1 litr! na 2 dzieci (przyszedł samochód mleka), gdzie poszło? Wylało się w blaszaku? :) A jak są jakieś słodycze to dziwnym trafem znajomy pani Łączyńskiej sprzedaje zawsze je taniej na bazarku w G.K np. były małe bombonierki Pajonata, my dostaliśmy po 1 a na bazarze te same z ta sama data przydatności i nawet nr.seryjnym można było kupić 3 za 10zł :) Pani Kaca mówi prawdę, proszę się tym zająć na nowo. Teraz wydawanie jest 03.12.2010 od 8-15 i proszę zobaczyć od rana co sie dzieje! Zwykły z kolejki dostanie np. 5 maseł a znajomy 12!!!!!Tak uczciwie dzieli Pani Łączyńska- niby prezes! I składka już 25zł! Chyba na zakup następnej działki i budowy piętrowego domu dla Pani Łączyńskiej.
nick: kasiak,     2010-11-24   20:10:04
Witam, bravo Pani Kalinko!!!! przykro mi że moja interwencja nic nie zmieniła. Wiele nerw kosztowała mnie tamta historia. Uważam, że ludzie którzy żerują na biedzie nie powinni zajmować kierowniczych stanowisk w takiej instytucji. Rozmawiałam z wieloma osobami, które mnie poparły i sa klientami Pani Łączyńskiej do dnia dzisiejszego ze względu na naprawdę trudną sytuacje materialną. Jest zmowa milczenia i ja to rozumiem. Sama widziałam w Górze K pana sprzedającego towary z Banku Żywności ale ja juz sie nie będe w to angażować. Przecież są odpowiednie instytucje.... Szkoda że gazeta nie podjeła wyzwania, przecież to dotyczy naszej lokalnej społeczności. Dzięki takim ludziom jak "pani prezes", ludzie nie dają darowizn, datków itp, bo jak widać biedny jest tym ostatnim ogniwem do podziału. Przykre...
nick: Grażyna G.,     2011-03-04   16:16:17
Korzystam z paczek żywnościowych w organizacji od początku istnienia tego stowarzyszenia. Nie mogę złego słowa powiedzieć na tych ludzi, tylko tyle, że wyciągneli mnie z wielkiej nędzy. Dlaczego piszecie takie głupoty. Grażyna Gubich z Piaseczna.
nick: Marzena Babik,     2011-03-08   08:36:03
Ma Pani rację Pani Grażyno, gdyby nie Pani Prezes to moje dzieciaki nie miały by tyle jogurtów, herbatników i innych łakoci bo stać mnie było na podstawowe produkty o takich nie było by mowy.Dlaczego ludzie piszą takie bzdury nie wiem, chyba z zazdrości .Po drugie dlaczego nikt nie wymieni artykułów które dostajemy co miesiąc, kasza makaron, mleko, dzem, mleko w proszku, puszki, krupnik gotową zupę, herbatniki, mąkę, płatki kukurydziane, ser topiony, zdarza się cukier,oliwa ser żółty słodycze i nie umiem wszystkiego wyliczyć. Pani Łączyńska to bardzo dobry człowiek, ja po paczki przyjeżdzam z Wągrowa to dosyć spora odległość, ale jestem zadowolona. Mam nadzieje, że i w naszej okolicy powstanie z czasem taki punkt w którym będziemy mogli kożystać z podobnej pomocy. Bardzo Pani dziękujemy, i życzymy zdrowia wszystkim pracującym w tym stowarzyszeniu. Marzena Babik z Wągrowa.
nick: Ania,     2011-04-28   08:42:05
Czytam i nie wierzę własnym oczom, droga Kalinko i Kasiak, pomoc, która płynie ze Stowarzyszenia w Kątach jest nie doceniana przez pewną grupę ludzi, którzy tak naprawdę nie potrzebują takiej formy wsparcia. Mieszkam nieopodal magazynu z którego ubodzy ludzie odbierają żywność i widzę jaka jest forma pomocy .Jedno mogę powiedzieć, pomagają z wielkim zaangażowaniem, podziwiam Panią, która to prowadzi bo los jej nie poskąpił własnych problemów, a jednak wspaniale zorganizowała pomoc dla innych. Z wyrazami wielkiego szacunku Ania Szwed z Kątów.
nick: Wiesia,     2011-06-22   09:03:56
To byście się wszyscy narzekający zdziwili . W tej chwili dary są tak dobre że można z nich spokojnie podreperować budżet domowy . Ta Łączyńska ma głowę na karku sprowadza fajne produkty, a kolejki przy wydawaniu są co najmniej 100 metrów. Niech się to tylko nie zmieni, tego bym sobie życzyła.
nick: Małgosia,     2011-06-23   09:05:02
Ja mieszkam w Dębnowoli po paczki przyjeżdżam od dwóch lat na Kąty, tu jest pomoc której nie można porównać z pomocą udzielaną przez inne organizacje. Powinnam korzystać z Warki z Wolontariatu Dobre Serce, ale niestety tam na okrągło jest 5 do 8 produktów, a w Kątach 16 do 20 i dostajemy też, jogurty, słodycze, warzywa, proszki do prania, szampony,oliwę, i na każde święta paczki rodzinne, mało tego Pani Prezes Katarzyna Łączyńska w ubiegłym roku kupiła dla mojej rodziny 1,5 tony węgla na zimę, ilu rodzinom jeszcze pomogła nie wiem , wiem tylko że obiecała i słowa dotrzymała, i za to bardzo jestem wdzięczna. W tym roku też powiedziała,jak będzie miała pani biedę to proszę powiedzieć jakoś temu zaradzimy. Bardzo dziękuje.M.
nick: Robert,     2011-06-29   07:51:23
Witam. Operatywna Babka, do tego wizualnie ciekawa, z głową na karku. Po dary przychodziłbym chociaż by po to by na nią popatrzeć, niestety za dużo zarabiam. Pozdrawiam Panią Prezes ;Rob.
nick: Adam,     2011-09-15   15:35:36
No Fajna
nick: elf,     2011-09-26   05:27:06
Nie wiem co powinnam napisać, ale znam Kaśkę od 30-tu lat, jest to dobry człowiek o jeszcze większym sercu. Tylko zazdrosna i fałszywa osoba może pisać takie oszczerstwa. Kaśka nie mamy w tej chwili kontaktu, ale trzymam kciuki.
nick: karina,     2012-02-05   10:52:31
Ci ktorzy tak pisza ze dostają przeterminowane produkty itp to po co wogole tam jeżdżą to jest naprawdę dobra fundacja która juz nie jednej rodzinie pomogła i ciagle widac jakie tam są kolejki.
nick: wdzięczna,     2012-02-28   08:46:14
Nie jestem wdzięczna dla siebie, ja nie kożystam z pomocy organizacji w Kątach, ale bardzo chcę podziękować za pomoc, którą niesie Stowarzyszenie dla bliskich i dalekich znajomych. Z mojego rozpoznania nie ma w powiecie piaseczyńskim tak dobrze zorganizowanej placówki, która by wydawała przez tyle lat żywność. Wszystkie spekulacje dotyczące Pani Łączyńskiej to niesamowita zazdrość. Zapominają zazdrośni ludzie, że poza prowadzeniem fundacji Ta Pani pracuje zawodowo, oraz prowadzi działalność gospodarczą w którą jak widzę jest zaangażowana prawie cała rodzina. Ludzie zamiast pluć jadem weżcie się do żetelnej pracy i nie będziecie musieli zajmować się nikim więcej bo nie będzie na to czasu , prawda jest taka człowiek który ma pracę i rodzinę nie ma czasu na snucie domysłów, spekulacje, oczernianie bo nie wystarcza mu czasu na intrygi. Sprzątajmy najpierw własne podwórka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nick: Olga,     2012-03-28   06:51:32
Mam dla wszystkich wiadomość, Pani Łączynska nie tylko pracuje, do tego studiuje Prawo i administracje. I powiem Wam że jestem pełna podziwu dla tej Kobiety.
nick: NEON,     2012-04-04   06:41:19
Jak Ona to robi na wszystko ma czas, czy są jeszcze gdzieś jakieś egzemplarze dostępne. Ja bym taki chciał????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
nick: ,     2013-06-02   14:10:21
nick; ja podziwiam panią kasie bo ona nie robi dla siebie tylko dla tych ludzi co nie maja grosza którego zbraknie w wam w zyciu??? iI ja tez bym chciała tak samo robicć bo pania Kasie trzeba podziwiać .jezeli mi uda się w życiu jak kasi to uwieżcie też bym tak zrobiła .liczy się dobro a nie chamstwo .gosia
nick: duet,     2016-01-01   18:33:42
do jasnej cholery!!!! dlaczego te paczki mozna kupować po 30 złotych???? kto na tym zarabia?
nick: Hoffman,     2016-10-16   06:09:13
Witam. Poznałem Panią Katarzyne Łączyńską na wykładach z socjologii. Powiem tak, piękna Kobieta o niesamowicie wielkiej wiedzy, miła , wesoła, niesamowicie spontaniczna. Swoją wiedzą przyćmiła wszystkich uczestników w auli. Przykro kiedy czytam bełkot ludzi zawistnych, zazdrosnych, nie rozumiem . Pani Katarzyno dowiedziałem się od Dziekana, że ukończyła Pani studia magisterskie z wyróżnieniem. Gratuluje i dziękuje że miałem możliwość przez dwa lata pracować z niesamowicie inteligentną Kobietą przekazać jej swoją wiedzę i jeszcze więcej nauczyć się od Pani. Sukcesów Pani życzę i dalszego spełniania się zawodowo. Pozdrawiam . August Hoffman.
nick: monia,     2016-12-02   09:37:01
Ja tez korzystam z tych paczek za 30 zł i potwierdzam coraz więcej tych produktów jest przeterminowanych niestety.....
nick: Kama,     2016-12-26   10:11:15
Ciekawe ze bardzo duzo pozytywnych komentarzy jest od osoob ktore pania Katarzyne znaja osobiscie i niekonieczne z darow korzystaja :) poza tym to ze widzi pani w jakich kolejkach sie czeka nie znaczy ze widzi pani date przydatnosci.
nick: Piter,     2017-04-05   13:31:40
Witam czy możecie podać dokładny adres gdzie te paczki się kupuje po 30 złoty?
nick: Ilka,     2020-12-22   17:49:45
Niby negatywna opinia to ,,kąsanie ręki która karmi, ale jak zwykle prawda leży pośrodku - bo faktycznie wydawane tam są artykuły po terminie (w grudniu 2020 np kilka paczek mięsa surowego, które było nawet tydz po terminie!)- a paczki te nie są wydawane za darmo, tylko sprzedawane!!!

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ogłoszono przetarg na przebudowę ważnych ulic
· Przenosiny miejskiej jadłodajni
· Duże rondo otrzymało nietypową nazwę
· Czy zabytkowa stacyjka trafi wreszcie pod skrzydła gminy?
· Spowalniacze zmorą kierowców
· Coraz mniej bezpańskich psów i kotów
· Wyjście prosto w ciemność
· Biją Ukraińców?
· W szpitalu rodzi się coraz więcej dzieci
· Kolejne dzikie wysypisko śmieci
· Zdewastowano kapliczkę
· Operacja „Zima”
· 709 wraca na dawną trasę!
· Co dalej ze starą mleczarnią?
· Wypadek i lądowanie śmigłowca
· Mobilne Mikołajki w DACPOL
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2021  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest