Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 787), 2019-11-08
Szarpanina mieszkanki ze strażą miejską

PIASECZNO W czwartek 31 października na ul. Żabiej w Piasecznie zjawili się strażnicy miejscy, którzy próbowali usunąć metalowe słupki zagradzające część drogi. Właścicielka słupków próbowała bronić swojej własności. – Zostałam pobita – mówi

Przyczyną walki o słupki są nieuregulowane kwestie własnościowe. Pani Mariola (kobieta prosi o niepodawanie nazwiska) twierdzi, że postawiła je na granicy swojej nieruchomości. – Moja własność sięga dalej niż ogrodzenie i gmina doskonale o tym wie – mówi. – Od ponad 3 lat toczy się postępowanie rozgraniczające. A słupki stały tam od dawna.
Tymczasem gmina twierdzi, że kilkukrotnie informowała mieszkankę, że powinna usunąć słupki z drogi, ponieważ w opinii znających sprawę urzędników postawiła je tam nielegalnie. – W związku z tym, że ta pani nie chciała sama zabrać słupków z pasa drogowego, urzędnik Wydziału Inwestycji Drogowych i Inżynierii Ruchu oraz dwaj strażnicy miejscy udali się na Żabią i przystąpili do wykonywania czynności służbowych – mówi Mariusz Łodyga, komendant straży miejskiej. - To nieprawda, wcześniej nikt nie kazał mi usuwać słupków - mówi pani Mariola.

Zdarzenie zarejestrowała kamera
monitoringu

Zajście, do którego doszło 31 października około godz. 13 trwało kilka minut, sama szarpanina – kilkanaście sekund. Wszystko zarejestrował znajdujący się na budynku system monitoringu. Każda ze stron interpretuje to, co się wydarzyło, inaczej. Na filmie widać, jak strażnicy zaczynają zabierać z drogi słupki. Pani Mariola wychyla się z okna domu i próbuje z nimi rozmawiać. Następnie wychodzi przed ogrodzenie i staje na podstawach słupków. Jeden ze strażników przytrzymuje kobietę za lewą rękę. Prawą ręką pani Mariola przytrzymuje słupek, który stara się zabrać gminny urzędnik. Strażnik miejski kopie w podstawę słupka, aby wytrącić ją spod stopy kobiety. Po krótkiej przepychance strażnicy zabierają słupki i odchodzą.
Jeden ze strażników musiał mieć coś ostrego, bo pociął mi palce i ponadrywał paznokcie – mówi pani Mariola. – Po tym zajściu miałam siniaki, leciała mi krew i byłam przerażona. – Miałam głęboką ranę ręki i wyszarpany kawałek ciała. Mam uraz prawego barku, nie jestem w stanie podnieść ramienia. Zostałam brutalnie pobita, bo broniłam swojej własności. Oczywiście za słupki, który były warte prawie 2000 zł nie otrzymałam żadnego pokwitowania. To była zwykła kradzież. Na odchodne urzędnik powiedział do mnie, że to dopiero początek. Nazwał mnie też pisowską k...
Strażnicy miejscy zapamiętali całe zdarzenie inaczej. Twierdzą, że mieszkanka groziła im, że jak zabiorą słupki, będą mieć kłopoty. Miała być agresywna i wulgarna. – W trakcie usuwania słupków przez urzędnika, ta pani zaczęła jednym z nich szarpać, a odczepioną od słupków rurką uderzała w ramie funkcjonariusza straży miejskiej. Drugiego strażnika ugryzła w dłoń – mówi Mariusz Łodyga. – Zarekwirowane słupki zostały zdeponowane w urzędzie miasta.

Co będzie dalej?
Poszkodowana mieszkanka zgłosiła zajście na policję, zrobiła też obdukcję. – Z obdukcją udałam się do prokuratury, gdzie złożyłam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – dodaje. – Cały czas czekam na usg prawego barku, który bardzo mnie boli. Działania urzędnika i strażników miejskich były karygodne. Pobili mnie i okradli.
W miejscu słupków właściciele posesji przy ul. Żabiej zbudowali solidną, metalową konstrukcję, która wczoraj została rozebrana w asyście policji.
Do sytuacji odniosła się wiceburmistrz Piaseczna Hanna Kułakowska-Michalak. – Działania urzędnika i straży miejskiej były uzasadnione, gdyż nikt nie ma prawa zagradzać części ulicy – komentuje. – Straż miejska nie dopuściła się przemocy fizycznej w stosunku do mieszkanki. Należy uznać, że to raczej mieszkanka atakowała fizycznie urzędnika oraz funkcjonariuszy straży miejskiej – dodaje Hanna Kułakowska – Michalak.

Stanowisko burmistrza Daniela Putkiewicza:

W nawiązaniu do artykułu dotyczącego sporu na ulicy Żabiej, gdzie służby miejskie usuwały nielegalne zagrodzenie drogi publicznej, chcę stanowczo zaprotestować, przeciwko umieszczonej wypowiedzi mieszkanki, która oskarżyła gminnego urzędnika o używanie wobec niej wulgarnych sformułowań o politycznym zabarwieniu. Sytuacja taka nie miała miejsca, nie ma żadnych dowodów ani przesłanek, które miałyby dać temu wiarę. Dlatego, jeśli ta Pani nie wycofa się ze swoich słów, wystąpimy na drogę prawną o naruszenie dóbr osobistych.

Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Mikołaj przyjedzie do dzieci lokomotywą
· Ulica Ułanów jak ser szwajcarski i... taka na razie pozostanie
· Piaseczno dla klimatu
· Miliony dla OSP
· Na koniec roku pojedziemy obwodnicą?
· Otwarto rozbudowaną szkołę w Skolimowie
· Kierowcy nadal nieprzepisowo parkują
· NSA: Ojcem dziecka nie może być kobieta
· Co dalej z miejskim targowiskiem?
· Nie zadzieraj z Dorotą!
· Biblioteka powiatowa połączona z biblioteką gminną
· Wspomóż niepełnosprawnych
· Podwyżka za handel na targowiskach
· Pierwsza zbiórka, duży sukces
· Przycinają drzewa z helikoptera
· Misterium teatralne w Czarnowie
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest