Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 września 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 września 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 września 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 766), 2019-05-24
Upamiętnili „Jaskółkę” i innych żołnierzy AK

KONSTANCIN-JEZIORNA Dziś przed południem na ogrodzeniu willi Biały Dworek u zbiegu ulic Wierzejewskiego i Jagiellońskiej odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą żołnierzom AK Batalionu „Krawiec”, NSZ Batalionu „Mączyński” oraz innym ofiarom reżimu komunistycznego, w tym Henrykowi Stokowskiemu ps. „Jaskółka”

Przybyłych na uroczystość gości, w tym kombatantów, harcerzy, uczniów z miejscowych szkół oraz mieszkańców Konstancina-Jeziorny powitał burmistrz Kazimierz Jańczuk. - Myślę, że dzisiejsze wydarzenie jest najlepszą lekcją wychowania patriotycznego i obywatelskiego – dodał. Następnie dwie uczennice, Aleksandra Zwierzchowska i Gabriela Głowacka przypomniały postać st. strz. Henryka Stokowskiego, ps. „Jaskółka”, zamordowanego pod koniec września 1945 roku w pobliskim Białym Dworku, w którym po wojnie znajdowała się siedziba Urzędu Bezpieczeństwa.

Tragiczna historia
O upamiętnienie „Jaskółki” od 2013 roku starał się Janusz Kłos z Konstancina-Jeziorny. Urodzony w 1914 roku Stokowski był pierwszym mężem jego matki, Zofii Stokowskiej z domu Kalmus. – Nigdy nie spotkałem tego człowieka, ale jestem z nim emocjonalnie związany. Jako małe dziecko widziałem, jak mama przeżywała jego śmierć, pokazywała zdjęcia z albumu i opowiadała, że walczył w Powstaniu Warszawskim i w wielkiej bitwie partyzanckiej w Piskórce w Lasach Chojnowskich. To wszystko utkwiło mi w pamięci. Dlatego kiedy mama zmarła, postanowiłem dokończyć jej dzieło – mówił nam dwa lata temu Janusz Kłos.
Henryk Stokowski brał udział w kampanii wrześniowej i trafił do niewoli niemieckiej. Po powrocie w rodzinne strony związał się z Armią Krajową. Dlatego w 1945 roku na celownik wzięli go ubecy z powstałej w Konstancinie-Jeziornie placówki, dowodzonej przez szkolonego w Związku Radzieckim Romana Jabłońskiego. Zabrali „Jaskółkę” z domu w Nowym Wierzbnie pod koniec września 1945 r. AK-owca poddano okrutnym torturom i wielogodzinnym przesłuchaniom, w wyniku których najprawdopodobniej w nocy z 28 na 29 września zmarł. Jako oficjalny powód śmierci bohatera podano zawał serca. Zofia Stokowska w to nie uwierzyła. Tym bardziej, że widziała ciało, które było okrutnie zmasakrowane. Mimo, że oferowano jej 20 tys. zł zadośćuczynienia nie przyjęła pieniędzy, decydując się dociekać prawdy na własną rękę. Zaapelowała nawet o ukaranie winnych do ówczesnego prezydenta Bolesława Bieruta, ale śledztwo w tej sprawie dwukrotnie umarzano. Żona „Jaskółki” zmarła w 1992 roku. Jednak starania o upamiętnienie Stokowskiego postanowił kontynuować Janusz Kłos.

Chwała i cześć bohaterom
W kwietniu 2017 roku st. strz. Henryk Stokowski został odznaczony pośmiertnie Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości „za wybitne zasługi poniesione z niezwykłym poświęceniem w walce o suwerenność i niepodległość Państwa Polskiego”, następnie – postanowieniem prezydenta RP Andrzeja Dudy - awansowano go na stopień podporucznika. Po odsłonięciu i poświęceniu tablicy postanowienie to odczytał pułkownik Zbigniew Mikusek. Patent oficerski odebrał Janusz Kłos. Zrobił to z wyraźną ulgą, ponieważ był to epilog jego wieloletnich działań, zmierzających do odkrycia prawdy i przywrócenia pamięci o zakatowanym bohaterze AK.

Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Na cmentarzu chorują kasztanowce
· Ruszyły warsztaty pszczelarskie dla dzieci
· Na trzeźwo też może być fajnie
· Wycinka lasu w Wilczej Górze
· Skromniej, ale z klimatem
· Piękne książki opanowały rynek
· Wspólna biesiada. Wójt podziękował rolnikom
· W Mysiadle zlikwidowano plantację marihuany
· Gmina zadłuży się na 100 mln zł
· Rodzice przedszkolaków skarżą się na posiłki w CEM
· Komunikacyjne zmiany przez pół roku
· Duże zmiany w przychodni w Gołkowie
· Jeszcze ładniejsze Górki Szymona
· Rozgrzebana szkoła w Głoskowie. Gmina rozwiązała umowę z wykonawcą!
· Mieszkańcy Wczasowej: mamy dość uciążliwości
· Spotkanie z pięknymi książkami
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest