Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 725), 2018-07-13
Ciernista droga do lepszej szosy

GÓRA KALWARIA Drogowcy rozpoczęli przygotowania do przebudowy trasy krajowej nr 79 z Góry Kalwarii do Magnuszewa. Jednak ich plany budzą duży niepokój we wsiach, które przecina ruchliwa droga

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w połowie lutego podpisała umowę na opracowanie koncepcji rozbudowy drogi krajowej nr 79 wraz z uzyskaniem tzw. decyzji środowiskowej. Inwestycję podzielono na dwa etapy. Pierwszy rozpocznie się przy budowanym właśnie Węźle Stadion na obwodnicy Góry Kalwarii i zakończy się tuż za Pilicą, w Mniszewie. W ramach drugiego etapu ma być wykonany odcinek łączący Mniszew z Magnuszewem. W sumie powstanie zatem około 25 km równej drogi, której klasa wzrośnie z obecnej „G” (droga główna) do klasy „GP” (droga główna ruchu przyspieszonego).
Wyższa klasa sprawia, że muszą znacznie zmienić się parametry drogi – m.in. odległości pomiędzy poszczególnymi skrzyżowaniami, ich kształt, łuki na jezdni, itp. Wykonawca projektuje nieco szerszą niż obecna drogę jednojezdniową z dwoma pasami ruchu (po jednym pasie dla każdego kierunku jazdy). Zgodnie z założeniami, jej konstrukcja zostanie wzmocniona, powstaną też drogi obsługujące tereny przyległe (czyli tzw. drogi serwisowe), nastąpi przebudowa zatok autobusowych, wspomnianych skrzyżowań, zjazdów na posesje i odwodnienia. – Przebudujemy również chodniki i tam, gdzie będzie to technicznie możliwe, wybudujemy ścieżki rowerowe lub ciągi pieszo-rowerowe – informuje Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka prasowa warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Diabeł tkwi w szczegółach
Z pierwszą, wstępną koncepcją przebudowy drogi w ostatnich tygodniach zapoznały się władze Góry Kalwarii i część mieszkańców oraz przedsiębiorców ze wsi, które przecina droga nr 79. Przedstawiciele lokalnej społeczności nie kryją, że plany drogowców budzą ich niepokój. – Nasza wieś jest położona po obu stronach krajówki, niektórzy mają pola i sady za szosą. Po przebudowie miałby zniknąć łączący je przejazd, trzeba byłoby jechać naokoło, przez sąsiednią Potycz – mówi Marianna Borowska, sołtys Podosowej. – Zastanawiam się, czy skoro dojdzie do likwidacji skrzyżowania, czy pozostanie przejście dla pieszych pomiędzy przystankami autobusowymi. Problemów jest więcej. W naszej wsi jeden z mieszkańców miałby stracić pół działki, na której chce wybudować dom – tłumaczy. Zdaniem Małgorzaty Wasilewskiej, sołtysa sąsiedniej Podgóry, sam pomysł modernizacji ruchliwej szosy jest „bardzo dobry”. – Dzięki budowie dróg serwisowych, ciągniki jadące do pól i sadów nie blokowałyby ruchu i rolnicy byliby bezpieczniejsi. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Dotychczasowa koncepcja inwestycji jest mocno niedopracowana i wielu osobom jednak przebudowa utrudniłaby życie, ponieważ niektóre skrzyżowania zostałyby polikwidowane – zauważa pani sołtys.
Edward Przybysz, współwłaściciel sklepu spożywczego w Coniewie (w którym zabudowania są położone blisko szosy) nie przebiera w słowach.
– Plany drogowców są beznadziejne. Jeśli wprowadzą je w życie, będę musiał zakończyć działalność gospodarczą i zwolnić pięć osób – mówi. – Moim zdaniem ta droga ma przejść przebudowę tylko po to, aby GDDKiA mogła na niej wprowadzić system opłat via toll, bo teraz kierowcy ciężarówek jadą „79” do Sandomierza omijając płatne trasy – zarzuca. – Według moich obserwacji około 90 proc. mieszkańców wsi, których inwestycja dotyczy, jest jej przeciwna – ocenia.

Pierwsze plany do zmiany
Poprawki do koncepcji, która wedle ratusza powstała nieco w oderwaniu od sytuacji w terenie, zgłosiła także gmina. – Zarówno nasze, jak i mieszkańców zastrzeżenia zebraliśmy i przesłaliśmy do wykonawcy oraz GDDKiA. Czekamy teraz na koncepcję, która będzie uwzględniała nasze uwagi – mówi burmistrz Dariusz Zieliński. Dodaje: – Ta inwestycja jest dla mnie zupełną niespodzianką. W ogóle nie byliśmy informowani do tej pory, że GDDKiA się do niej szykuje.
Według szacunków, tylko budowa odcinka szosy z Góry Kalwarii ma kosztować 97 mln zł, a kolejnego – około 79 mln zł. GDDKiA informuje, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, ulepszoną trasą pojedziemy za cztery lata. Podczas niedawnych spotkań władze i mieszkańcy usłyszeli natomiast, że budowa drogi miałaby nastąpić w latach 2022-2025.
Piotr Chmielewski


Komentarze
nick: Dramat,     2018-07-15   09:29:24
Brawo dla GDDKiA. Brak wstępnych konsultacji, brak odpowiedzi na skargi, brak jakiejkolwiek empatii. Po co bezpieczniejsza droga i znaczne jej poszerzenie skoro obecnie jest ona i tak już szeroka? Od drogi do ogrodzeń zabudowań średnio jest około 2 metrów, a oni planują u większości osób budowę drogi tuż przy płocie. Przypominam, 4 metry łącznie po obu stronach. Brak racjonalnie rozłożonych skrzyżowań i tak jadąc do miejsca do którego dziś jadę nieco ponad kilometr, po przebudowie drogi musiałbym przejechać, uwaga, 7 KILOMETRÓW. Kto zwróci mi pieniądze za paliwo? Jeśli wszyscy chcą być eko i nie tworzyć zbędnego smogu to po co planują w ten sposób drogę? Zapraszam redakcję na spotkanie z mieszkańcami, bo tak naprawdę wszyscy są przeciwnie bo wszystko zostało załatwione pod stołem, bez czyjejś wiedzy.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· 20-latkowi trzeba atrakcji
· Gmina odda klucze do prawie 70 mieszkań
· Mniej gałęzi, więcej światła
· Leć, wysoko leć!
· Samochód jako... próg spowalniający
· Wierzchem za lisem
· Prezenty dla „Jedynki” z okazji 100. urodzin
· Tężnia, nasz skarb
· Wszyscy jesteśmy biegaczami świętego
· Liceum z nową halą i patronem
· Wszystko jest tu inne
· Nie każdy może być listonoszem
· Imprezy minęły, opony zostały
· Uczniowie z Jazgarzewa odwiedzili kraj Hamleta
· Chatka jak z żurnala
· Czyszczą drzewa w centrum miasta
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Uhonorowano zasłużonych mieszkańców
· Nie dożył, by odebrać należne podziękowanie
· Będzie jaśniej i bezpieczniej
· Kiedy odbudują dworek Chełmońskich?
· Wypożycz i jedź razem z maluchem
· 40 lat gminnego przedszkola
· Uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości
· Człowiekowi od najtrudniejszych zadań
· Spacer śladami „ludzi wolności”
· Tory rowerowe z opóźnieniem
· Hala na miarę XXI wieku
· Otwarto przedszkole w Otrębusach
· Ostrzelał szkołę i poszedł spać
· Adres dobry i dla emerytów, i dla wielbicieli świata wirtualnego
· Czy uda się zagrać pierwszy mecz w 2019?
· Tędy przeszła Warszawa
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest