Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 marca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 marca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 marca 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 719), 2018-05-25
Wójt pogroziła deweloperowi palcem

LESZNOWOLA W środę rano odbyło się kolejne spotkanie z udziałem mieszkańców ulicy Migdałowej w Nowej Iwicznej i dewelopera, który chce pobudować nieopodal kompleks wysokich budynków mieszkaniowo-usługowych. Każda ze stron obstaje przy swoich racjach, a o kompromis w tym przypadku może być naprawdę trudno

O sprawie pisaliśmy dwa tygodnie temu. Mieszkańcy ulicy Migdałowej zaczęli protest kiedy dowiedzieli się, że po sąsiedzku firma Trimeko planuje wybudować pięć wysokich bloków z wjazdem od strony ul. Mleczarskiej. W tej chwili wymierzoną w dewelopera akcję protestacyjną popiera już ponad 500 osób. - Nie chcemy mieszkać w cieniu bloków – mówią zdesperowani ludzie. - Nie po to przeprowadzaliśmy się do domów jednorodzinnych. Boimy się korków na okolicznych drogach, a nasze przepełnione szkoły nie są w stanie przyjąć więcej dzieci.
Trimeko chce swoją inwestycję etapować. Dotychczas spółka otrzymała pozwolenie na budowę jednego budynku, w którym mają znaleźć się 22 lokale mieszkalne i 32 usługowe. Mieszkańcy Migdałowej twierdzą, że deweloper działa niezgodnie z planem miejscowym i wystąpili do wojewody o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę.

Wojna na argumenty
Mimo że obydwu stronom nie udało się osiągnąć konsensusu i każdy obstaje przy swoich racjach, co jakiś czas dochodzi do spotkań, podczas których mieszkańcy dzielą się swoimi obawami, zaś przedstawiciele Trimeko wyjaśniają szczegóły planowanej inwestycji. Ostatnie, także z udziałem lesznowolskich radnych i wójt Marii Jolanty Batyckiej-Wąsik, odbyło się w środę. Mieszkańcy mają za złe inwestorowi, że zamiast pobudować przychodnię, chce zdominować działkę przy Mleczarskiej zabudową wielorodzinną. Uważają, że Trimeko narusza plan miejscowy dla tego terenu, ponieważ intencja gminy była inna. - Nie chcemy obchodzenia przepisów prawa, a naszym zdaniem ta inwestycja jest niezgodna z przepisami – mówili zdenerwowani ludzie.
- Działamy zgodnie z prawem, według pozwolenia na budowę i zgodnie z planem miejscowym, który został przyjęty 7 lat temu – tłumaczył Maciej Kuczyński, prezes spółki. - W tym miejscu i tak prędzej czy później zwiększy się ruch, bo planowana jest budowa kolejnego centrum handlowego. Nie ma przesłanek, które mogłyby wstrzymać pozwolenie na budowę. Nasze budynki nie będą jednak uciążliwe, bo znajdą się w odległości około 30 m od państwa nieruchomości. W tym miejscu znajdą się też usługi medyczne, ale nie wiemy jeszcze w jakim kształcie. Cały czas toczą się na ten temat rozmowy z naszymi potencjalnymi partnerami.

Intencja gminy była inna
Podczas spotkania głos zabrała także wójt Lesznowoli. - W 2007 roku pojawił się pomysł zarezerwowania tego obszaru pod usługi medyczne dla mieszkańców, bo wówczas przychodni i szpitali bardzo brakowało – mówiła Maria Jolanta Batycka-Wąsik. - Miał tu powstać szpital na 40 łóżek i 3-kondygnacyjny obiekt świadczący usługi medyczne. Potem wnioskodawca wystąpił o zabudowę hotelowo-mieszkaniową towarzyszącą dla rodzin pacjentów. Chętnie przystąpiliśmy do zmiany planu. Niestety teraz, ku naszemu rozczarowaniu, dowiedzieliśmy się, że państwa zamierzenia inwestycyjne są zupełnie inne. Zmieniły się wielkości i proporcje. Jest nam przykro, że zamiast cieszyć się z inwestycji, spotykamy się z mieszkańcami, szukając możliwości rozwiązania tego problemu.
Wójt podkreśliła, że właściciele domów przy Migdałowej nie są przeciwni inwestycji, ale chcą, aby powstała ona według planowanej formuły. Stwierdziła też, że nie wyobraża sobie, aby przy Mleczarskiej wyrosły cztery obiekty mieszkaniowe i jeden związany z usługami medycznymi. - Jako gmina zamierzamy wystąpić do wojewody o unieważnienie pozwolenia na budowę – oznajmiła na zakończenie wójt Lesznowoli. - Ponieważ jest to dopiero pierwszy etap inwestycji apeluję, abyście zweryfikowali państwo swoje plany i znaleźli kompromis, który wszystkich usatysfakcjonuje.
Mateusz Krajewski, jeden z przedstawicieli Trimeko wyjaśniał, że w związku ze zmianą sytuacji rynkowej, inwestor musiał zweryfikować swoje plany sprzed 10 lat. - Planowany wówczas szpital dziś byłby nierentowny – przekonywał. - Dlatego powstał pomysł, aby zrealizować w tym miejscu coś innego. Kilka lat temu gmina sama przyznała, że mogą stanąć tu budynki wielorodzinne. Nie zmienia to faktu, że zamierzamy zbudować również przychodnię (przedstawiciele spółki zaprezentowali nawet jej wizualizację – przyp. red.). Dlatego nie chowamy się, tylko cały czas chętnie z państwem rozmawiamy.
Na zakończenie spotkania głos zabrał radny Michał Otręba. - Przygotowałem analizę planu zagospodarowania dla tego obszaru w oparciu o opinię prawną – mówił. - Doszło do naruszenia przepisów. Wierzę, że pozwolenie na budowę, które państwo otrzymaliście zostanie unieważnione.
Tomasz Wojciuk


Komentarze
nick: pic-to-gram,     2018-05-31   16:08:56
Jak to brak komentarzy ???? Mój komentarz obnażający hipokryzję przewodniczącego Komisji Infrastruktury, mającego nie wykonane 3 wyroki NSA w sprawie jego bezprawnej budowli w terenie MN w NI, administrator "schował pod dywan". UWAGA, UWAGA wybory się zbliżają, a cenzura w Kurierze już się zaangażowała w kampanię Michała O. sponsora Kuriera. Tego też nie puścicie ???? Wstydzicie się sponsorów???
nick: stały czytelnik,     2018-06-22   15:12:04
Pani Wójt nauczyła się ludziom kit wciskać i tak jej pozostało. Ciekawe, kto się na to złapie... A radny Otręba niech odpuści sobie kandydowanie na radnego - mieszkańcy maja go dość. W Starej Iwicznej też niech nie próbuje...

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Otwarto Punkt Interwencji Kryzysowej
· Czy powstanie komisja do walki ze smogiem?
· Jesiony zamiast kasztanowców
· Ładniejszy stadion w Chylicach
· Jadłodzielnia sprawia radość i budzi obawy
· Powstaną nowe tereny zielone
· Początek końca dzikiej reklamy
· Historia w formie komiksu
· Koniec sagi z ławeczką Kisiela
· Budżet obywatelski jednogłośnie!
· Czy Brzanka trafi w końcu w dobre ręce?
· Straż pożarna to moje życie
· Powstanie nowa przestrzeń miejska
· Dzików już nie ma, ale szkody pozostały
· Obchody urodzin miasta
· Za chwilę ruszą wiosenne nasadzenia
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest