Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 719), 2018-05-25
Siedlisko bobrów podzieliło mieszkańców

LESZNOWOLA Jesienią ubiegłego roku w sąsiedztwie zepsutego przepustu na Kanale Piaseczyńskim w Łoziskach zaczęła bytować rodzina bobrów. Część okolicznych mieszkańców chce się pozbyć niechcianych lokatorów z obawy przed podtopieniami. Ssaków broni jednak grupa lokalnych ekologów

Rodzina bobrów przywędrowała w ubiegłym roku do Łozisk prawdopodobnie z okolic przejazdu kolejowego przy ul. Orężnej w Piasecznie. Na przełomie lutego i marca sympatyczne zwierzęta zaczęły budować tamę na zapadniętym przepuście nieopodal ulicy Złotej Jesieni. 12 kwietnia, wkrótce po tym jak na świat przyszły trzy młode gryzonie, nad rzeczkę przybyła koparka, wykopała zapadnięty przepust, którego elementy leżą tam zresztą do dziś i zniszczyła tamę. - Był to dla nas ogromny cios – mówi Roman Głodowski, mieszkaniec Łozisk i członek fundacji „Ptasi patrol”, który na bieżąco obserwował i rejestrował życie bobrowej rodziny. - To był wielki akt barbarzyństwa i złamanie prawa. W związku z czym zawiadomiliśmy o tym fakcie policję, która prowadzi postępowanie wyjaśniające oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, ponieważ bobry znajdują się pod ścisłą ochroną.

Spiętrzyli wodę, bobry zrobiły resztę
Jako że po zniszczeniu przez koparkę tamy woda opadła i wszystkie bobrowe korytarze zostały odsłonięte, grupa lokalnych ekologów delikatnie spiętrzyła w tym miejscu wodę, budując prowizoryczną zaporę. Bobry wróciły po tygodniu i zaczęły odbudowywać tamę. - Działanie tych osób było niezgodne z prawem – uważa Adam Gawrych, przewodniczący zarządu spółki wodnej w Lesznowoli, który monitoruje stan wszystkich urządzeń wodnych na terenie gminy.
Adam Gawrych powołuje się na prawo wodne, które mówi, że nie wolno uszkadzać urządzeń wodnych i ograniczać przepływu wody, a wybudowanie tamy na Kanale Piaseczyńskim spowodowało jej spiętrzenie. - W rezultacie brzegi cieku w rejonie tamy zaczęły namiękać i się osuwać – dodaje Gawrych. - Jeśli doszłoby do gwałtownych opadów deszczu, z dużym prawdopodobieństwem woda w tym miejscu wystąpiłaby z brzegów, powodując podtopienia.
Część okolicznych mieszkańców jest podobnego zdania i chętnie pozbyłoby się z sąsiedztwa uciążliwych – jak mówią - lokatorów. Jest jednak grupa osób przyjaznych rodzinie bobrów. - Te zwierzęta naprawdę dużo przeszły, straciły część potomstwa – mówi Roman Głodowski. - W naturalny sposób osiedliły się na tej rzeczce i nikomu nie przeszkadzają. Mam nadzieję, że wszyscy w końcu to zrozumieją i zostawią je w spokoju. Przypominam, że samowolne niszczenie przetamowań dzikich zwierząt jest nielegalne.

Decyzję podejmie zarządca rzeczki
Adam Gawrych z opuszczonymi rękami stoi przy tamie. – Wyloty drenarskie są pod wodą. Przez to spiętrzenie nic nie działa, jak należy – ubolewa. – W tym miejscu nigdy nie było bobrów. To sztuczne siedlisko, stworzone przez ludzi.
Kanał Piaseczyński ma kategorię rzeki naturalnej uregulowanej i podlega pod Nadzór Wodny Piaseczno (NWP), wcześniej piaseczyński oddział Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Dorota Winiarska z NWP tłumaczy, że w sąsiedztwie kanału mają prawo osiedlać się dzikie zwierzęta. Jeśli jednak ich bytowanie zagraża bezpieczeństwu ludzi, można wystąpić do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o podjęcie kroków zaradczych, w tym wypadku chodzi o wyburzenie tamy. RDOŚ wydawał już podobno wcześniej zgodę na rozbiórkę podobnych przetamowań. NWP czeka teraz na jej potwierdzenie. – Nie wygląda mi to na tamę zbudowaną przez bobry, których śladów również w tym miejscu nie widziałam – mówi wprost Dorota Winiarska. – Bardziej wygląda mi to na odtworzenie bobrowej tamy przez człowieka. Administrator rzeki ma obowiązek zapewnić jej drożność – dodaje Dorota Winiarska.
Tomasz Wojciuk

tagi:    Łoziska    Kanał Piaseczyński

Komentarze
nick: Tygryzek,     2018-06-02   13:00:34
Chłop żywemu ie przepusci

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Wymiana dóbr wszelakich
· Gmina prosi o cierpliwość
· Uniknąć szkolnego armageddonu
· Skargi rodziców odniosły skutek
· Siedlisko bobrów podzieliło mieszkańców
· Nie podwyższam, tylko równam
· Nie chcą bloków obok spokojnego osiedla
· Na rekreację tylko amfibią
· W busie jak w beczce ze śledziami
· Eksmisja XXL. Starocie za bramę
· Seniorzy wywracają się przed szpitalem
· Nietrafiony zarzut śledczych?
· Zatkał odpływ ze stawu i jest awantura
· Sprzątanie Jeziorki. Wśród śmieci... manekin
· Zalewa Skolimów. To efekt zaniedbań?
· Remont drogi. Odcięci na rok!
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Awantura na Wesołej
· Swoje obawy i nadzieje wyrażą w referendum
· Plaga fałszywych policjantów
· Kobiety o kobietach, które trzeba przypomnieć
· Zamiast marnować, poczęstuj innych
· Mieszkańcy przegrywają z wodą
· Nie chcą przedszkola na osiedlu
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
· Wspólna uprawa warzyw? Czemu nie!
· Przyszłość wójta i rady w rękach mieszkańców
· Na majówkę, na żaglówkę
· Linia 400 kV – nowe otwarcie
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest