Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 maja 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 714), 2018-04-13
Spotkanie z komiksem

PIASECZNO W ostatni weekend w Przystanku Kultura odbył się II Festiwal Przystanek Komiks

Organizatorzy z Centrum Kultury w Piasecznie postawili na podobną formułę imprezy jak rok temu.
- Dalej pozostajemy małym, kameralnym festiwalem – mówi Olek Ryszka, inicjator Przystanku Komiks. - Nie mamy takich potrzeb i możliwości żeby konkurować z wielkimi komiksowymi imprezami, które odbywają się w Warszawie i w Łodzi. Wydaję mi się jednak, że takie mniejsze inicjatywy w mniejszych miastach też są potrzebne.
W tym roku oferta festiwalowych atrakcji została poszerzona o spotkania z autorami komiksów. Zanim jednak zdążyły się one odbyć, z wykładem ,,Od pomysłu do komiksu” wystąpił Kuba Ryszkiewicz. Następnie Olek Ryszka poprowadził spotkanie z Henrykiem Glazą, autorem wydanego w zeszłym roku przez Kulturę Gniewu komiksu ,,Tylko Spokojnie” - opowiadającego trochę o chorobie nowotworowej, a trochę o radzeniu sobie ze śmiertelnością, a Olga Wróbel porozmawiała z Janem Mazurem - autorem komiksu ,,Tam, gdzie rosną mirabelki” (Wydawnictwo Komiksowe). Najmłodsi mogli z kolei wziąć udział w darmowych warsztatach komiksowych dla dzieci z Danielem Chmielewskim.
Ważnym momentem imprezy było również rozstrzygnięcie konkursu na stworzenie własnego komiksu, do którego mogli przystąpić młodzi twórcy w różnych w kategoriach wiekowych.
- Zgłosiło się 40 twórców i uważam, że wygrały bardzo ciekawe prace – podkreśla Olek Ryszka. - Jesteśmy zadowoleni nie tylko z tego, że konkurs się przyjął, ale również z poziomu najlepszych komiksów.

Rozmowa z Maciejem Pietrasikiem z wydawnictwa komiksowego Taurus Media z Piaseczna

Kiedy zaczął się pan interesować komiksami?
- To już zamierzchłe czasy, ze 40 lat temu, więc można powiedzieć, że była to moja pasja w zasadzie od dzieciństwa. Pierwszym komiksem, który świadomie nabyłem był „Tytus, Romek i A’tomek” (pierwsza księga), później czytałem, tak jak wtedy wszyscy, „Kapitana Żbika”, „Kapitana Klossa” czy też „Podziemny front”. Następnie był długi czas posuchy. Komiksy wychodziły bowiem bardzo rzadko. Czytało się wówczas takie pisma jak „Relax” czy „Alfa”, potem była krótka przygoda z pismem „CDN”.

Skąd się wzięła ta pasja?
- Sama z siebie. Nikt u mnie w domu nigdy nie czytał historyjek obrazkowych. Pamiętam, że pierwszego „Tytusa” kupiłem w kiosku gdy byłem na wakacjach z rodzicami, mam go zresztą do dziś. Wówczas nie był to jednak jakiś wielki rarytas, można go było nabyć w wielu miejscach. W tych czasach nie myślałem jednak w ogóle, że stanę się kolekcjonerem komiksów. Interesowały mnie raczej książki.

Jakie komiksy lubi pan najbardziej?
- Moje preferencje zmieniają się z biegiem czasu. Obecnie coraz mniej bawi mnie np. komiks superbohaterski. Od czas do czasu czytuje jeszcze „Batmana” czy „Punishera”, ale najbardziej interesuje mnie komiks obyczajowy, głównie europejski, chociaż amerykański też. Generalnie szukam w komiksie rozrywki i odpoczynku, ale nie infantylizmu i „mordobicia”.

Czy komiks dzieli się na różne gatunki?
- Dokładnie tak samo jak inne gatunki sztuki, takie jak książka czy film. Można też mówić o komiksie amerykańskim, europejskim czy też japońskim. Kiedyś były one znacznie bardziej hermetyczne niż dziś – np. tworzono amerykańskie komiksy o superbohaterach tylko na rynek USA. Teraz jest tam jednak znacznie więcej scenarzystów i rysowników nieamerykańskich. W latach 80. zaczęło tam tworzyć, dając zupełnie nowe spojrzenie na komiks, wielu uznanych artystów brytyjskich, np. Alan Moore czy Neil Gaiman. Obecnie różnica między rodzajami komiksów zaciera się, gdyż poszczególne kultury w coraz to większym stopniu mieszają się ze sobą. Komiks europejski różni się jednak cały czas mocno od amerykańskiego stylistyką i tematyką jaką się on zajmuje (głównie sensacja, science-fiction, fantasy) oraz inną formą wydawania. W USA wydaje się co miesiąc (lub co dwa – w zależności od popularności serii) zeszyty 24-stronicowe, a w Europie wydaje się raczej albumy (minimum) 48-stronicowe. Mówiąc zresztą o komiksie europejskim, mam na myśli głównie komiks frankofoński, bo w zasadzie poza Belgią i Francją jest to na naszym kontynencie zjawisko niszowe.

A jak to jest u nas w Polsce? Czy jako fan komiksów spotkał się pan np. ze stwierdzeniem, że jest to hobby niepoważne? Wydaje się, że ciągle powszechne jest u nas przekonanie, że są to tylko i wyłącznie historyjki dla dzieci.
- Jakiś czas temu pani w radio zapytała mnie dlaczego czytam komiksy, na co ja ją spytałem: dlaczego czyta pani książki? Nie można powiedzieć, że jest to hobby niepoważne. Dla niektórych ludzi będzie to może śmieszne, ale znajdą się i tacy, co będą zbieranie komiksów traktować zupełnie serio. Na pewno nie jest to rozrywka tylko dziecięca, bo jest masę komiksów przeznaczonych wyłącznie dla czytelników dorosłych. Występuje w nich przemoc, seks, a poruszana jest taka tematyka jak choćby molestowanie czy przemoc w rodzinie. Tak jak filmy czy książki. Są i te adresowane dla dzieci, ale i dla dorosłych, są i dla intelektualistów i jest taka typowa pulpa.

Taurus Media istnieje już od 2005 roku. Na jakie komiksy stawiacie jako wydawnictwo?
Profil naszego wydawnictwa minimalnie ewoluował, ale główna myśl pozostała taka sama jak w chwili powstania - wydawać te tytuły, które nam podobają się najbardziej, niezależnie od „mody”. Ogólnie rzecz biorąc trzon naszej oferty rynkowej to europejski komiks „przygodowy” przeznaczony raczej do czytelnika dojrzałego. Staramy się wybierać z tego rynku największe bestsellery, nie tylko klasyczne („Valerian” czy „Luc Orient”), ale zapoznawać czytelników z nowymi seriami, które we Francji okupują czołowe miejsca na listach przebojów („Katanga”, „Shi” czy „Pożoga”). Oczywiście nie unikamy komiksów amerykańskich, ale ich wydawanie ograniczamy obecnie do trzech serii, czyli: „Żywe Trupy”, „Lazarus” i „Black Science”. W niedalekiej przyszłości planujemy uruchomić imprint, w którym wydawali będziemy komiksy tzw. „niegłówno-nurtowe”.

Jak porównałby pan obecną sytuację na rynku komiksowym w Polsce do tego jak wyglądała ona kiedy zaczynaliście?
W obecnej chwili rynek komiksowy w Polsce to czysta „bonanza” - liczba premier w jednym tylko miesiącu jest taka jak kiedyś w półroczu. Ogólnie rzecz biorąc czytelnicy mogą przebierać w tytułach jak w ulęgałkach i każdy znajdzie po kilka albumów trafiających w jego gust. Jedynym ograniczeniem są tylko finanse, czas na czytanie i … ilość miejsca na półce. Sami jesteśmy trochę ciekawi czy taka sytuacja jest przejściowa czy to stały trend.
Grzegorz Tylec


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· „Nowe Obrazy” Jacka Ziemińskiego
· Spotkanie z klasyką
· Pomóż Dominice i Filipowi
· Garaż... mówisz i masz
· Świat okiem kobiety
· Daj się porwać flisakom
· Spójna różnorodność
· Pędzlem państwa Kurków
· Mały wielki teatr
· Być jak mistrz, być jak model mistrza
· Nie odchodź albo zostań
· Magia tkaniny pani Anny
· Elektroniczna autostrada
· Spotkanie z komiksem
· Dwadzieścia lat minęło
· Wenezuela w sercu
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Grażyna Łobaszewska nauczy wokalu
· Na koniec czary-mary
· Kobiety i ich metamorfozy
· W innym świecie pana Piotra
· Walentynkowy recital Katarzyny żak
· Pectus zagrał kolędy i pastorałki
· Poznać i zrozumieć inność
· Dzieła mistrza Jana
· Koncert orkiestry przywitał Nowy Rok
· Odkurzeni bohaterowie
· By wszyscy wszystkim słali życzenia
· Zwycięska „Prześliczna wiolonczelistka”
· Brwinowski Parnas
· Wokaliści, róbcie swoje!
· Wesołe jest życie seniora
· Taniej na Mazowsze
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Teatrzyk nieDuży, ale z sukcesami
· Piersi, Margaret, Poparzeni Kawą – będzie się działo na Targowisku
· Będzie wystawa o historii Warki
· Kolejny udany „Wieczór z Kulturą”
· Benefis Morki
· Kultura – najcenniejszy eksponat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego
· 100-lecie Danuty Szaflarskiej
· Kolędowanie z Moderato
· Koncert kolęd
· Orszak Trzech Króli w Warce Zwycięska bitwa aniołów z diabłami
· Na ludową nutę, czyli Święto Kultury Regionalnej
· Huknął puzonem, no i tak to się zaczęło...
· Festiwal Pieśni Sakralnej
· Kazimierz Kochański w Domu Literatury
· Pułaski zaprasza
· Koncert jakich mało
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest