Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 710), 2018-03-16
Surowość wliczona w cenę

GÓRA KALWARIA Tuż po Wielkanocy hotel Koszary Arche w byłych budynkach powojskowych przy ul. Dominikańskiej będzie gotowy na przyjęcie pierwszych gości w pokojach i restauracji

Do wyremontowanych wnętrz udało nam się wejść jako pierwszym. Trwająca niecałe dwa lata inwestycja dobiega końca. Przebudowa ścian, przygotowanie pokoi i ich meblowanie już się zakończyło. Każda z 82 „jedynek” lub „dwójek” na trzech piętrach jest wyposażona w łazienkę (z suszarką i kosmetykami) oraz telewizor. Na wyższe kondygnacje dotrzemy windą. Podłogi przykrywa wykładzina dywanowa lub kamienne płyty. – Jesteśmy w stanie przyjąć maksymalnie 160 gości, dzięki rozkładanym sofom znajdującym się w niemal każdym pokoju – tłumaczy Robert Błoch, dyrektor hotelu (od końca stycznia). Aktualnie trwają ostatnie prace w holu recepcyjnym oraz restauracji i barze ze 120-metrową salą - jej aranżacja nie została jeszcze zakończona. Dla podkreślenia klimatu dekoracjami będą tu militarne eksponaty wypożyczone przez jedno z okolicznych muzeów.

Nawiązanie do wojskowej historii
W trzygwiazdkowy hotelu dominuje surowość. Przeważają szarości, biel i czerwona cegła, z której usunięto tynk. Na części ścian korytarzy zostaną umieszczone ocieplające je nieco duże fototapety z archiwalnymi zdjęciami żołnierzy na tle budynków koszarowych w Górze Kalwarii. Dla podkreślenia „industrialnego” i „loftowego” stylu instalacje na części sufitów nie zostały zabudowane. W pokojach wyeksponowano natomiast fragmenty ceglanych ścian lub łuków.
– Zależało nam na nawiązaniu do wojskowej historii obiektu. Podobnie surowo wyglądający hotel mamy w Łodzi. Tobaco powstał w byłej fabryce tytoniu – mówi Robert Błoch.
Do przeszłości „koszarowca”, ale i bogatych dziejów miasta ma nawiązywać także menu w hotelu. – Zaoferujemy kuchnię polsko-żydowską, z dużą przewagą tej pierwszej. Będą również dania kojarzone z wojskiem – zdradza Dariusz Skowron, szef kuchni. – Szczegóły karty dań nie są jeszcze ustalane. Na pewno będziemy opierali się na lokalnych produktach i szykujemy również kilka niespodzianek. Liczę, że mieszkańcy Góry Kalwarii i okolic docenią naszą kuchnię. Jestem w tym mieście od dwóch miesięcy, stołuję się tu i muszą powiedzieć, że wyboru nie ma – dodaje. W ciepłe dni restauracja zaprosi do ogródka. Będą z niego widoczne haubice, które przez lata stały przed główną bramą do jednostki wojskowej. Po renowacji wrócą na miejsce. Remont ma przejść jeszcze zabytkowa stróżówka. Są plany umieszczenia w niej tzw. małej gastronomii. Całość terenu na zewnątrz hotelu ma dopełnić jeszcze dodatkowa zieleń.

Remont z przygodami
Cena pokoi, która zacznie obowiązywać 4 kwietnia, to 190 zł za „jedynkę” oraz 240 zł za „dwójkę”. Wliczone w nią będzie śniadanie.
Hotel Koszary nastawia się na organizację szkoleń (są trzy sale konferencyjne z łącznie 120 miejscami) oraz grupy turystyczne. – Będziemy promowali Górę Kalwarię, już podjęliśmy współpracę z miejscową informacją turystyczną i razem planujemy wydanie mapy z zaznaczonymi atrakcjami – mówi Robert Błoch. W szukaniu klientów pomoże obiektowi centrala sieci hoteli. Grupa Arche ma ich 6, wkrótce otworzy kolejne 3.
Władysław Grochowski, prezes Grupy Arche jest zadowolony z efektu końcowego. – Remont dwóch „koszarowców” przebiegał z przygodami, ale myślę, że powstały ciekawe obiekty – uważa. Na odnowienie dwóch budynków powojskowych (w bliźniaczym budynku obok hotelu zamieszkają m.in. repatrianci) Arche wydało około 10 mln zł. Grochowski jako pełnomocnik Fundacji Leny Grochowskiej (silnie powiązanej z Grupą Arche) w lutym 2016 roku podpisał umowę dzierżawy liczących 150 lat, zdewastowanych budynków powojskowych od samorządu powiatu piaseczyńskiego. Przez 15 lat nie było na nie chętnych.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· 20-latkowi trzeba atrakcji
· Gmina odda klucze do prawie 70 mieszkań
· Mniej gałęzi, więcej światła
· Leć, wysoko leć!
· Samochód jako... próg spowalniający
· Wierzchem za lisem
· Prezenty dla „Jedynki” z okazji 100. urodzin
· Tężnia, nasz skarb
· Wszyscy jesteśmy biegaczami świętego
· Liceum z nową halą i patronem
· Wszystko jest tu inne
· Nie każdy może być listonoszem
· Imprezy minęły, opony zostały
· Uczniowie z Jazgarzewa odwiedzili kraj Hamleta
· Chatka jak z żurnala
· Czyszczą drzewa w centrum miasta
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Uhonorowano zasłużonych mieszkańców
· Nie dożył, by odebrać należne podziękowanie
· Będzie jaśniej i bezpieczniej
· Kiedy odbudują dworek Chełmońskich?
· Wypożycz i jedź razem z maluchem
· 40 lat gminnego przedszkola
· Uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości
· Człowiekowi od najtrudniejszych zadań
· Spacer śladami „ludzi wolności”
· Tory rowerowe z opóźnieniem
· Hala na miarę XXI wieku
· Otwarto przedszkole w Otrębusach
· Ostrzelał szkołę i poszedł spać
· Adres dobry i dla emerytów, i dla wielbicieli świata wirtualnego
· Czy uda się zagrać pierwszy mecz w 2019?
· Tędy przeszła Warszawa
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest