Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 704), 2018-02-02
Spór o usługę za 75 tys. zł. Czy policja wyjaśni sprawę?

PIASECZNO Wojciech Bolek, przedsiębiorca z gminy Piaseczno twierdzi, że firma windykacyjna stara się wyłudzić od niego pieniądze za usługę, której nie zlecał i nie otrzymał. Zbigniew Panek, który wystawił faktury uważa z kolei, że Bolek nie chce wywiązać się ze swoich zobowiązań. Sprawę bada policja

Wojciech Bolek kładzie na stole pismo od firmy windykacyjnej, w którym ta wzywa go do zapłaty czterech zaległych faktur z jesieni ubiegłego roku na łączną kwotę ponad 75 tys. zł. – Cały problem polega na tym, że ja tej usługi nie zlecałem i nie za bardzo w ogóle wiem, o jaką robotę chodzi – mówi mężczyzna.
– Nigdy w firmie, która wykonała rzekomą pracę i wystawiła faktury nie byłem. Nie znam też jej właściciela.

Dwóch ludzi, dwie wersje
Sprawa jest o tyle dziwna, że obie zaangażowane w nią strony mówią co innego. Wojciech Bolek twierdzi, że firma windykacyjna współpracująca z właścicielem warsztatu samochodowego chce najzwyczajniej w świecie wyłudzić od niego pieniądze. – Nigdy w życiu nie miałem takiej sytuacji
– dodaje piaseczyński przedsiębiorca. – Oczywiście nie zamierzam płacić. Zresztą już zgłosiłem sprawę na policję.
Cztery faktury za rzekome wykonanie usługi zostały wystawione przez firmę Auto Gaz Zbigniew Panek z powiatu kozienickiego. Udało nam się skontaktować z jej właścicielem, który chętnie przedstawił swoją wersję zdarzeń. – Jeśli ktoś nie uiszcza swoich zobowiązań to trudno, aby firma windykacyjna nie pukała do jego drzwi – dziwi się Zbigniew Panek. – Na szczęście to nie ja ściągam te należności. Mam podpisaną umowę faktoringową z IdeaMoney. To oni w zamian za prowizję przejmują moje faktury i je opłacają. Później starają się odzyskać pełną kwotę od wierzyciela. Ja wykonałem swoją usługę, a że ten pan ma inne zdanie na ten temat, to jego sprawa. Próbowałem z nim rozmawiać, kontaktować się, ale to jest trudne...
Zbigniew Panek twierdzi, że wykonane przez niego zlecenie obejmowało usługi „ogólnosamochodowe”. Mówi, że firma z Piaseczna (auta miały podobno rejestrację WPI) przyprowadziła do niego co najmniej kilkanaście samochodów. Ich numery nie zostały jednak nigdzie zarejestrowane, a system monitoringu warsztatu obejmuje jedynie dwa tygodnie wstecz. – Wykonałem pracę, zapłaciłem prowizję od faktur, a teraz mnie się ciąga – irytuje się Panek. – To bank powinien najpierw sprawdzić wiarygodność tej firmy. Ja się przed nikim nie chowam, noszę przy sobie telefon, dlatego pewne sprawy trochę mnie dziwią... Z Bolkiem rozmawiałem może trzy razy. Ostatni raz kilka tygodni temu. Był poruszony. Wcześniej dzwonił we wrześniu i pytał, dlaczego samochody nie są jeszcze gotowe. Dwa razy byłem też w Piasecznie. Ale go nie zastałem. Teraz dzwoni do mnie, bo przyszedł do niego windykator.

Ma raptem jeden firmowy samochód
Wojciech Bolek bezradnie rozkłada ręce i kręci głową. – Nie wiem jakie samochody z rejestracją WPI ten pan ma na myśli – zastanawia się. – Ja mam dosłownie jeden firmowy samochód. To nie jest żadna flota. Trudno więc sobie wyobrazić, aby jego naprawa mogła pochłonąć aż 75 tys. zł. Za taką kwotę można kupić nowe auto – dodaje. Zadzwoniliśmy na Komendę Powiatową Policji w Piasecznie z pytaniem, czy w sprawie udało się już coś ustalić. – Nie komentujemy tej sprawy – uciął rozmowę kom. Jarosław Sawicki, rzecznik jednostki.
Tomasz Wojciuk

tagi:    windykacja

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Co z tą pocztą?
· Magazyn Szlachetnej Paczki czeka na wolontariuszy!
· Znów tli się protest w Łubnej i okolicy
· Osiedle płotem przedzielone
· Mają dość dziur w drogach
· Z wózkami przez bramę? Zrobią podjazd
· Pogorzelcy potrzebują jeszcze pieca
· Słup niezgody
· Powstała hala magazynowa. Mieszkańcy kreślą czarne scenariusze
· Spóźnieni zgodnie z rozkładem
· Inwalidka? Na koniec kolejki!
· Sąsiedzi spalarni zwierząt narzekają na fetor
· Gmina gospodarzy? To niech kosi!
· Przepełnione pociągi i korki na przejeździe
· Michałek już po operacji
· Wzięta w betonowe kleszcze
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mają dość autobusów pod oknami
· Odra nie odpuszcza
· Wolą dmuchać na zimne
· Miej serce dla swojego serca
· Niebezpieczny park Potulickich?
· Rodzice drżą o to, co będzie, gdy ich zabraknie
· Awantura na Wesołej
· Swoje obawy i nadzieje wyrażą w referendum
· Plaga fałszywych policjantów
· Kobiety o kobietach, które trzeba przypomnieć
· Zamiast marnować, poczęstuj innych
· Mieszkańcy przegrywają z wodą
· Nie chcą przedszkola na osiedlu
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest