Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 stycznia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 stycznia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 stycznia 2018 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 696), 2017-11-24
Co dalej z niebezpiecznym rondem?

PIASTÓW/POWIAT PRUSZKOWSKI Rondo Kaczorowskiego na styku ulicy Warszawskiej i alei Wojska Polskiego w Piastowie było dotychczas miejscem, w którym często dochodziło do wypadków i kolizji. Kilkanaście dni temu na skrzyżowaniu zmieniono organizację ruchu. – Niestety, nie rozwiązało to problemu. Oznakowanie ronda nadal jest niespójne – uważa inż. Marcin Banach, specjalista transportu

Rondo przy zjeździe z wiaduktu w Piastowie powstało kilka lat temu. Od początku sprawiało problemy kierowcom, którzy często mylili pasy ruchu, zajeżdżając sobie drogę. – W tym miejscu rzeczywiście często dochodziło do wypadków i kolizji – informuje podkom. Karolina Kańka, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Postanowił pomóc urzędnikom
Problemem ronda zainteresował się Marcin Banach, inżynier na co dzień zajmujący się komunikacją i drogownictwem. Zainspirowało go stanowisko urzędników, którzy mówili, że nie mają pieniędzy na przebudowę ronda. – Tymczasem wystarczy zmienić na nim organizację ruchu, przemalować pasy i problem sam się rozwiąże – mówi Banach.
Marcin Banach przeanalizował organizację ruchu na rondzie, znalazł błędy utrudniające życie kierowcom i zaproponował ich wyeliminowanie. Pismo zawierające szczegółową analizę skierował 31 października do burmistrza Piastowa Waldemara Szuplewskiego. Wskazał w nim m.in., że źródłem problemu jest zaistnienie w obrębie ronda kłócących się warunków brzegowych. Chodzi o niespójność geometrii obiektu i panującego na nim ruchu okrężnego z segregacją kierunkową na wlotach, co prowadzi do niebezpiecznych zdarzeń (strumienie ruchu na rondzie przecinają się). – W odpowiedzi na moje pismo otrzymałem informację, że sprawą zajmuje się już starostwo powiatowe w Pruszkowie i to do nich powinienem kierować swoje uwagi – mówi Marcin Banach.

Zmieniono organizację ruchu
Kilkanaście dni temu pruszkowskie starostwo dokonało zmian w organizacji ruchu na rondzie. Pojawiła się informacja, że od tej pory jest ono rondem turbinowym, co ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa użytkowników. – Jego organizacja wymaga od kierowcy dokonania wyboru kierunku jazdy przed wjazdem na rondo i ustawienia się na właściwym dla tego wyboru pasie – wyjaśnia Krzysztof Bukowski ze starostwa. – Jest to szczególnie ważne z uwagi na oznakowanie poziome, które uniemożliwia późniejszą zmianę pasa z zewnętrznego na wewnętrzny i odwrotnie. Zalecamy zachowanie szczególnej uwagi w pierwszych dniach obowiązywania nowej organizacji ruchu.
– Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że powiat pruszkowski administrujący drogą opracował równie wadliwy jak wcześniej funkcjonujący projekt stałej organizacji ruchu na rondzie – krytykuje Marcin Banach. Wylicza, że oprócz niespójnego oznaczenia problemem są w tej chwili także przecinające się tory ruchu pojazdów. – Wcześniej też tak było, tyle że w mniejszym stopniu – dodaje inżynier. – Jak wjeżdżało się na rondo, można się było połapać o co chodzi. Teraz kierowca myśli, że jedzie swoim pasem, ale organizator ruchu nie zadbał o bezkolizyjne wyprowadzenie go z poszczególnych pasów do określonych strzałkami wylotów.
Marcin Banach przewiduje, że na rondzie wciąż będzie dochodziło do niebezpiecznych zdarzeń. Cały czas ma też nadzieję, że urzędnicy pójdą po rozum do głowy i wprowadzą w życie zaproponowane przez niego rozwiązanie, decydując się na tzw. rondo spiralne. Charakteryzuje się ono tym, że tory ruchu pojazdów będących na rondzie nie przecinają się. – To co jest dzisiaj, to – wbrew temu, co twierdzi urząd, wcale nie jest rondo turbinowe. To jest zwykłe rondo, tylko źle pomalowane – uważa nasz czytelnik.
Tomasz Wojciuk


Komentarze
nick: stary szofer,     2017-11-24   13:47:47
Te rondo bardziej przypomina słonia albo wielbłąda, niż rondo turbinowe. Gość ze starostwa chyba nie wie o czym mówi. Natomiast stłuczki jak były tak są nadal droga policjo. Spirala jest bezkolizyjna, więc propozycja warta rozważenia. Pozdrowił.
nick: Ania,     2017-11-24   15:07:57
Skoro inżynier wymienia tyle błędów, to nasuwa się pytanie kto projektował ruch na tym rondzie? Kowal z aptekarzem? A nawet jeśli, to dlaczego urzędnicy zaakceptowali takie rozwiązania. Wstyd i zwyczajnie brak słów.
nick: Rondo Chaosu,     2017-11-24   19:06:53
A ja sugeruję Radnym miejskim i powiatowym, aby wobec braku rzeczowego działania, rozważyli możliwość zmiany nazwy ronda, na bardziej adekwatną do sytuacji. Proponuję nazwę Rondo Chaosu, lub Rondo Niemocy (urzędniczej).
nick: znalezione w internecie,     2017-12-09   05:42:44
Podmiotem przestępstwa drogowego może być każdy uczestnik ruchu, a także inna osoba zobowiązana do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu pojazdów, do troszczenia się o konserwację i naprawę szlaków komunikacyjnych oraz o ich właściwe oznakowanie i odpowiednią sygnalizację. Tymczasem nowa organizacja nie jest właściwa, a oznakowanie pozostaje niespójne i może stanowić źródło zagrożenia bezpieczeństwa ruchu.
nick: A co na to Policja?,     2017-12-12   15:03:39
Przyklepali złe rozwiązanie, a teraz położyli uszy po sobie. To kompromitacja żeby drogówka nie znała zasad organizowania ruchu na rondzie. Ale do wystawiania mandatów to pewnie są pierwsi
nick: Blacharz,     2017-12-13   17:59:40
Zajmijcie się w końcu tym rondem, bo tam co drugi dzień jest kolizja. Roboty tyle, że nie idzie przerobić...
nick: Pruszkowiak,     2017-12-27   12:58:05
Malować rondo na spiralne. Pogoda sprzyja. Nie ma co kombinować jak koń pod górę. Samo się nie poprawi.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Gmina dołoży ponad 5 mln zł do powiatowych inwestycji
· W oczekiwaniu na nadejście zimy...
· Wycinka przy Czeremchowej
· Orkiestra ciut poprawiła rekord
· Wrak Race pojechał dla Orkiestry
· Była twarzą PiS, jest twarzą wsi
· Przekładali ferie, żeby kwestować
· Stara plebania rozebrana niemal do fundamentów
· Wy nam miliony i my wam miliony
· Burmistrz namawia mieszkańców do korzystania z dentysty
· Miasto ma pierwszy słoneczny zegar
· Czeczeni próbowali okraść hipermarket
· Znów rosną mieszkania przy Świętojańskiej
· Fałszywi policjanci wyłudzili ponad 120 tys. zł
· Opóźniona rewolucja na Chyliczkowskiej
· Akwaryście grozi dożywocie
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· „Maluchem” z burmistrzem
· Budżet obywatelski na 2018 rok
· Kartki za wycieraczką jako ostrzeżenie. Będą mandaty
· Prezydent osobiście sprawdził ślizgawkę
· Siedziba OSP Brwinów w nowej odsłonie
· Sprawdź jakość powietrza w swojej okolicy
· Gładko pod kołami i bezpieczniej
· Policzone dni starego przedszkola
· Stypendia dla prymusów
· Odstawić auto i nie dbać o bilet
· WOŚP ze światową gwiazdą
· Złagodzić strach i ból
· Zostawili rozbite auto na pasie drogi
· Dzieci odetchną pełną piersią
· ASF. Wróg u bram powiatów
· Ścieżka na początek Eko-Parku
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest