Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 695), 2017-11-17
Świąteczni biegacze: Patriotyzm zobowiązuje

KONSTANCIN-JEZIORNA Przeszło 500 mieszkańców miasta uzdrowiskowego i jego sympatyków wspólnie uczciło w sobotę Narodowe Święto Niepodległości uczestnicząc w biegu

Po tym jak lokalne władze i organizacje oddali hołd bohaterom sprzed 99 lat składając kwiaty przed konstancińskimi pomnikami, w południe wyruszył Bieg Niepodległości. Około 140 uczestników pokonało ulice centrum miasta i finiszowało w Parku Zdrojowym. Gdy dotarli do mety, z nieba lunął deszcz przemieszany ze śniegiem.
Wśród mężczyzn, po raz kolejny, zwyciężył 25-letni piasecznianin Krzysztof Wasiewicz. – Mam sentyment do konstancińskiego Biegu Niepodległości. Po raz pierwszy wystartowałem w nim, gdy tylko zacząłem trenować biegi. Lubię też atmosferę, która tworzona jest wokół zawodów oraz Park Zdrojowy – mówił na mecie. Tuż po Wasiewiczu na podium stanęli kolejno: Bartosz Kucharski, 16-latek z Piaseczna, który zastąpił bieganiem grę w piłkę nożną oraz Jan Mordel. W kategorii kobiet, również jak przed rokiem, triumfowała Aleksandra Płocińska, 18-latka z Konstancina. Na drugim stopniu podium stanęła 19-letnia Oliwia Malmon, która w tym roku zdobyła mistrzostwo Polski na 800 m. Brąz wywalczyła Klaudia Szymańska.

Pobiegłam dla ojczyzny
Ale zwycięzców w sobotnim biegu było znacznie więcej. To wszyscy ci, którzy pobiegli ten jeden raz z okazji święta. – Wystartowałem spontanicznie, w dżinsach. Patriotyzm zobowiązuje – tłumaczył nam Arkadiusz Zewar, konstanciński radny. Inna mieszkanka miasta Maria Bremer pokonała dystans z całą rodziną – mężem, synem, bratanicą i kuzynem. – Pobiegłam dla ojczyzny. Rano mi się nie chciało, ale stwierdziłam, że trzeba – oznajmiła. Inny konstancinianin, 62-letni Przemysław Olesiński też przyznał, iż „wystartował dla niepodległej”. Jednak pod koniec zabrakło mu sił i doszedł spacerkiem. Wśród biegaczy byli też obcokrajowcy. – Mój pradziadek pochodził ze Lwowa. Mieszkam w Konstancinie i codziennie jeżdżę do pracy w Warszawie rowerem – zdradzał łamaną polszczyzną Amos Wapisky, Amerykanin. Na miejscowe zawody biegowe wybrał się z córkami Sofiją i Aniką.
Tak jak rok temu, ostatnia metę pokonała roześmiana rodzina z Bemowa – Magdalena Jelonek, Krzysztof Ramotowski oraz ich 15-miesięczna córka Ania. Mają przyjaciół z Konstancina-Jeziorny i po prostu pokochali atmosferę tutejszych obchodów Święta Niepodległości. – W ogóle wcześniej nie trenowaliśmy – przyznał pan Krzysztof.
Po dorosłych, na krótszych dystansach ścigały się dzieci – od przedszkolaków po gimnazjalistów.
Pobiegli czy nie, uczestnicy imprezy ustawili się następnie w długą kolejkę po grochówkę, którą tego dnia tradycyjnie częstowali przedstawiciele miejscowych restauracji. Kosztowano ją przy dźwiękach pieśni patriotycznych dobiegających z amfiteatru. O oprawę muzyczną zadbał 11 listopada miejscowy Big Band Rondo.
O realiach walki o niepodległość mówili w sobotę rekonstruktorzy z mobilnego muzeum wojskowości z Niepołomic. Dali pokaz szermierki, zaprezentowali również broń i mundury legionistów oraz wojsk zaborczych. – Aby w 1918 roku stworzyć armię z żołnierzy, którzy służyli w trzech różnych zaborach, wykonano ogromną pracę. Polska nie istniała przez 123 lata, to trzy pokolenia – uświadamiał Michał Fludziński, historyk-amator, spadochroniarz i były wojskowy.

Słodka niepodległość
Konstancińskie, dwudniowe obchody Święta Niepodległości zwieńczył niedzielny, uroczysty koncert „Ojczyzno ma...” w Hugonówce. W wypełnionej po brzegi sali koncertowej zabrzmiały nie tylko najpiękniejsze pieśni patriotyczne, najpopularniejsze piosenki żołnierskie, lecz także przejmujące wiersze. Zaśpiewali znakomici soliści operowi Ryszard Morka, Grażyna Mądroch oraz Robert Dymowski z towarzyszeniem Orkiestry Kameralnej Intermezzo. Po koncercie odbył się tradycyjny „Wieczór Polaków”. Wszyscy zebrani wznieśli toast za niepodległą ojczyznę, a burmistrz Kazimierz Jańczuk częstował niepodległościowym, biało-czerwonym tortem. Mecenasem koncertu był Tadeusz Koss, jeden z mieszkańców Konstancina-Jeziorny. Obchodom patronował Kurier Południowy.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Trasy i przyzwyczajenia do wymiany
· Seniorze, wystąp o kartę
· Drogi przez mękę
· ASF wybija dziki w powiecie
· Most już nie bezimienny
· Pylony wskażą ci drogę
· Najstarszy zabytek stoi w błocie
· Jubileuszowe spotkanie z Mikołajem
· Błędy nie mogą się już powtórzyć
· Przedszkolny protest sparaliżował Piaseczno
· Zrób zakupy na święta!
· Błoto i breja na targowisku
· Kurort wychodzi na prostą
· Tężnia w blasku sztuki
· Rower miejski dopiero od wiosny
· Gmina zbiera odpady, żeby zgniły
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Gminy otwierają swoje ślizgawki
· Zainwestują w szpital „na Wrzesinie”
· Szczątki ludzkie upamiętni grobowiec
· Przeciąć reklamowy chaos
· Żegnajcie, rowery, do wiosny
· Bliżej do Dalekiej
· System da wiedzę i oszczędności
· Adamowizna przesądzi o losach inwestycji
· Robiąc zakupy, uważaj na karę
· Zamknęli narkotykową „hurtownię”
· Dzieci poznały ministra i... czad
· Idą święta, bądźmy razem
· Spiszą piec i zajrzą do składu opału
· 175 kg rzepaku w nagrodę
· Nie tylko lotnisko, ale i nowe miasto?
· Małżeństwa na medal
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest