Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 687), 2017-09-22
Superlotnisko na jednej dziesiątej gminy

BARANÓW Centralny Port Lotniczy powstanie w gminie Baranów – zdecydował rząd. We wtorek tę informację oficjalnie przekazał wójtowi Andrzejowi Kolkowi minister Henryk Kowalczyk

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów obwieścił gospodarzowi gminy, że „taka zapadła decyzja”. Omówił też krótko plany związane z inwestycją, która ma pochłonąć nawet 30 mld zł. Tego samego dnia oficjalnie o decyzji władz państwa poinformował przed kamerami Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego. – Rekomendujemy, aby miejscem inwestycji był Stanisławów w gminie Baranów. Jesteśmy w dialogu z jednostkami samorządu terytorialnego, ponieważ zależy nam na tym, aby ta inwestycja była wzorcowym przykładem pogodzenia interesu ogólnego i interesu mieszkańców okolicznych miejscowości – oznajmił. Szczegóły mają być przedstawione na oddzielnej konferencji. Koncepcja i lokalizacja lotniska, które będzie nosiło imię „Solidarności” zostały oficjalnie przyjęte na wtorkowym posiedzeniu rządu.

Lotnisko Okęcie staje się za małe
O budowie Centralnego Portu Lotniczego (CPL) władze państwa mówią od lat. Obecny rząd poszedł dalej i powołał pełnomocnika do spraw budowy CPL. Jednak w ostatnim czasie o sprawie jest głośno, ponieważ minister rozwoju i wicepremier Mateusz Morawiecki oświadczył, że rozmawia z chińskimi i zachodnimi inwestorami o ich ewentualnym zaangażowaniu się w to „skomplikowane” przedsięwzięcie. – To jest dla nas kluczowy projekt infrastrukturalny, bijące serce komunikacyjne Polski, porównywalne z Gdynią dla II Rzeczpospolitej. Będzie wybudowany i to szybciej, niż się wielu przeciwnikom tej inwestycji wydaje – oznajmił wicepremier w lipcu. Obecnie trwają intensywne prace nad specustwą, która przyspieszy realizację CPL.
Nowe lotnisko miałoby przede wszystkim odciążyć warszawskie Okęcie, które z roku na rok przyjmuje coraz więcej podróżnych i jest bliskie wyczerpania swojej przepustowości. W ubiegłym roku było to ponad 12,8 mln osób, w tym już nawet 14 mln. Urząd Lotnictwa Cywilnego szacuje, że w roku 2030 polskie porty lotnicze będą obsługiwały 60 mln pasażerów, czyli niemal dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Według rządzących, CPL jako jedno z największych i najważniejszych lotnisk miałoby połączyć wschód z zachodem Starego Kontynentu.

To rozwój, ale i zagrożenie
Gmina Baranów prawdopodobnie została uznana za dobrą lokalizację, ponieważ leży zaledwie 40 km od Warszawy, przy zmodernizowanej linii kolejowej oraz w pobliżu autostrady A2 i drogi krajowej nr 50, którą prowadzony jest transport towarów. Potrzebne na lotnisko 800 hektarów (11 proc. gminy!), czyli pas terenu o rozmiarach 4 na 2 km, wedle dotychczasowych założeń znajduje się pomiędzy Stanisławowem, Starą Pułapiną a Osinami.
Wójt Andrzej Kolek uważa, że CPL z jednej strony może oznaczać dla gminy ogromną szansę na rozwój, z drugiej – zagrożenie. – Inwestycja za 30 mld zł byłaby poważnym zastrzykiem prorozwojowym dla gminy i regionu – komentuje. – Jednocześnie jesteśmy świadomi, że lotnisko wiąże się z hałasem. Myślę również, że niezadowoleni będą mieszkańcy, którzy ze względu na budowę portu zostaną zmuszeni do opuszczenia swojego miejsca zamieszkania – dodaje. Jeśli lokalizacja się utrzyma, aby CPL mogło powstać, skarb państwa będzie musiał zakupić grunt od łącznie około stu właścicieli, na niektórych działkach stoją zabudowania.
Wedle rządowych planów, do roku 2019 prowadzone będą prace analityczno-studialne, a następnie wykonany projekt i zrealizowana budowa. Wedle szacunków, ma być ono gotowe do przyjęcia pierwszych samolotów w ciągu 10 lat.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Podtruła się gazem. Policja przybyła na czas!
· W oczekiwaniu na 724
· Zbliża się zielony przełom
· Nagrody dla przedszkolaków
· Było pogotowie, będą sale konferencyjne
· Z flagami narodowymi i śpiewem
· Nie chcą w sąsiedztwie blokowiska
· Przy Nadarzyńskiej i Kilińskiego zaparkuje 200 aut
· Na szeroką Powsińską jeszcze poczekamy
· Dzielnica pełna kultury
· Skasowali wjazd i każą go robić od nowa
· Świąteczni biegacze: Patriotyzm zobowiązuje
· W Józefosławiu będą dwa nowe ronda
· Górka znów dała w kość biegaczom
· Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle?
· Las słupków zamiast równania pobocza
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Pierwsze dyktando rozstrzygnięte
· Wypożyczalnie rowerów wrócą wiosną?
· Podwodna, a nie Rzeczna
· Jak słoń w składzie porcelany
· Narodowe Święto Niepodległości
· Nowa hala Sportowym Obiektem Roku
· Bałagan na cmentarzu?
· Prezenty dla trojga nowych grodziszczan
· Grodzisk jeszcze poczeka na nową halę
· Pościg przez trzy powiaty zakończony tragiczną śmiercią
· Zdrowe powietrze dla przedszkolaków
· Poszukiwania tajemniczej informatorki
· Szkolna jak malowana
· Nowe drzewa przy Pszczelińskiej
· Tu na ambitną sztukę i informację nie czekasz
· Łupem szajki padły auta za 9 mln zł
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest