Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 1 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 1 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 1 grudnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 685), 2017-09-08
Po ziemniaki i kapustę za cmentarz

GÓRA KALWARIA W przyszłym roku w mieście zostanie otwarty nowy plac targowy. Kilka dni temu gmina otrzymała na jego budowę prawie 1 mln zł unijnej dotacji

O przeniesieniu targowiska w pobliże cmentarza w Górze Kalwarii mówi się od sześciu lat. W 2011 roku został opracowany projekt nowego placu handlowego i gmina po raz pierwszy wystąpiła o dotację na jego budowę. Ponieważ dofinansowania uzyskać się nie udało, włodarze wpadli na pomysł, że wydzierżawią 2,5 hektara w sąsiedztwie ulic Zakalwaria i Budowlanych, aby to prywatny przedsiębiorca wybudował targowisko. Miałby on utwardzić i ogrodzić teren, wybudować stoiska, a następnie prowadzić bazar, pobierając opłaty od najemców. Jednak i ta koncepcja spaliła na panewce.

To nieodpowiednie miejsce
Po latach oczekiwań, w końcu w tym roku samorządowi Góry Kalwarii udało się otrzymać dofinansowanie. Przetarg na realizację inwestycji ma zostać ogłoszony jeszcze w tym roku, a roboty zakończyć w przyszłym. Na początku lipca samorządowcy z Góry Kalwarii wybrali się do Żołyni w województwie podkarpackim, aby obejrzeć istniejący plac targowy powstały na podstawie niemal identycznego projektu. – Z relacji wójta Żołyni wynika, że jego budowa była strzałem w dziesiątkę – mówi Dariusz Zieliński.
Burmistrz odkąd zasiadł w ratuszu, przekonuje, że obecna lokalizacja placu targowego, blisko centrum miasta i ruchliwych ulic, głównie Kalwaryjskiej, jest zła. – Cały czas stoję na stanowisku, że bezpieczeństwo szczególnie pieszych jest najważniejsze. Miejsce, w którym targi odbywają się obecnie, jest do tego nieodpowiednie – tłumaczy.
Samorządowi zależy również na uwolnieniu terenu pod obecnym placem targowym. Jego nabywca miałby wybudować nowe osiedle.

Tam handel się nie uda?
Planowana przeprowadzka targowiska budzi obawy kupców. Niektórzy wieszczą, że wyrzucenie targowiska poza centrum miasta zakończy jego żywot. – Kto przyjdzie w pobliże cmentarza? Już teraz coraz mniej ludzi robi na targu zakupy – narzeka pani Jadwiga, która od kilku lat sprzedaje na placu warzywa i owoce.
Wtóruje jej pan Tomasz, rolnik z Osiecka za Wisłą, oferujący płody rolne prosto z samochodu. – Za miastem nie będzie handlu. Przed laty gmina przeniosła targ zwierzęco-zbożowy na ul. Walewicką i szybko przestał istnieć, bo pies z kulawą nogą nie chciał tam przyjeżdżać – przypomina. Burmistrz otrzymał już niejeden protest kupców przeciwko przenoszeniu placu targowego. – To są w większości osoby spoza naszej gminy, dlatego nie przykładamy istotnej wagi do ich zastrzeżeń – tłumaczy burmistrz.
Podzielone są za to opinie klientów. Większość zagadniętych przez nas osób też nie jest zachwycona zamierzeniami samorządu.
– Broń, Panie Boże, przed przeniesieniem targu! – wyrzeka pani Zofia, emerytka z ul. Dominikańskiej. – To kiepski pomysł. Za cmentarzem handel się nie uda – uważa z kolei kobieta mieszkająca przy Grójeckiej.

Co piątek bałagan
Z przeprowadzki targowiska zadowolona byłaby za to pani Maria. – Mieszkam na osiedlu przy Skierniewickiej i miałabym blisko. A chodzę na targ co tydzień – tłumaczy.
Są też tacy, którzy chcieliby „szybkiej likwidacji tego bałaganu w centrum miasta”. Do nich należą osoby mieszkające w otoczeniu placu targowego, przy ul. Mariańskiej, Armii Krajowej i Kalwaryjskiej. Co piątek mają trudności z wydostaniem się ze swoich posesji.
Za budową nowego placu targowego przemawiają też współczesne normy dla tego typu obiektów, nakazujące, by były one utwardzone, oświetlone, przyłączone do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i elektroenergetycznej, a także wyposażone w odpływy wody deszczowej i zadaszone stoiska. Teren przy Mariańskiej nie spełnia obecnie większości z tych warunków.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Rekordowa liczba stypendystów
· Trwa remont ulicy Szpitalnej
· Targowisko większe niż zapowiadano
· Odkryto kości pod starą plebanią
· Ruszmy na bitwę ze smogiem!
· Uchwalono plan miejscowy dla Wólki Kozodawskiej
· W młodzieżowej radzie rządzą panie!
· Czyje nazwisko zastąpi Kościuszkowców?
· Na Bydgoskiej mają dość kałuż i błota
· Oczyszczą Jeziorkę za pieniądze Fundacji Tesco
· Siłownie plenerowe. Czy spełniają oczekiwania mieszkańców?
· Album inspirowany ulicami Zalesia
· Park Książąt Mazowieckich
· Dziękujemy, że pani jest
· Uderzenie w nielegalne jaskinie hazardu
· Podtruła się gazem. Policja przybyła na czas!
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Spiszą piec i zajrzą do składu opału
· 175 kg rzepaku w nagrodę
· Nie tylko lotnisko, ale i nowe miasto?
· Małżeństwa na medal
· Nowe oazy w środku miasta
· To wszystko dla „Górala”
· Wodny Świat szybko rośnie
· Konopie połączyły parę
· Co dalej z niebezpiecznym rondem?
· Płatne parkowanie jak bumerang
· Pierwsze dyktando rozstrzygnięte
· Wypożyczalnie rowerów wrócą wiosną?
· Podwodna, a nie Rzeczna
· Jak słoń w składzie porcelany
· Narodowe Święto Niepodległości
· Nowa hala Sportowym Obiektem Roku
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest