Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 czerwca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 czerwca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 czerwca 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 668), 2017-04-28
Znasz chiński lub wietnamski? To już masz pracę

POWIAT Cudzoziemcy mają coraz silniejszy wpływ na rynek pracy w powiecie piaseczyńskim. I na dodatek zafałszowują jego rzeczywisty obraz

Ubiegły rok był rekordowy, od kiedy tylko funkcjonuje Powiatowy Urząd Pracy (PUP) w Piasecznie. Wpłynęło do niego 15 091 ofert od pracodawców.

Wymagania nie dla „zwykłych” bezrobotnych
Czy cieszyć się z tego powodu? Raczej umiarkowanie. Aż 82 proc. tych anonsów (czyli 12 344) pochodziło od pracodawców – obcokrajowców zainteresowanych tak naprawdę zatrudnieniem cudzoziemców. Dlaczego nie Polaków? Bo szukają osób, które chcą pracować w handlu (w którym pensje nie są wysokie), głównie w Wólce Kosowskiej, ale przede wszystkim znają języki obce: chiński, wietnamski, hindi, turecki, bengalski, serbski, urdu, angielski lub rosyjski. – Ze względu na te wysokie wymagania, nie kierujemy bezrobotnych do tych firm, bo nie są w stanie ich spełnić. Tych ofert nawet nie wywieszamy na tablicy ogłoszeń w naszej siedzibie, żeby nie drażnić osób poszukujących zatrudnienia – mówi Danuta Świetlik, dyrektorka PUP.
Urzędnicy przekonują, że cudzoziemscy pracodawcy składają w PUP oferty tylko po to, by uzyskać informację o „możliwości zaspokojenia ich potrzeb kadrowych” i zatrudnić swoich krajan zgodnie z przepisami. – Niestety, z tego powodu publikowane przez nas dane o rynku pracy w powiecie nie są wiarygodne i nie odzwierciedlają faktycznej sytuacji. Wypacza to obraz naszego pośrednictwa pracy. Jednak nic z tym nie możemy zrobić – ubolewa dyrektor Świetlik.
Generalnie ofert pracy od firm głównie działających w Wólce Kosowskiej było w 2016 roku o prawie 7,5 tys. więcej niż w 2015 i aż 10,5 tys. więcej niż w 2014.

Oświadczenia jak świeże bułeczki
W zeszłym roku doszło do nasilenia jeszcze jednego zjawiska. W PUP pracodawcy zarejestrowali aż 40 tys. oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy na pół roku cudzoziemcowi z Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji, Armenii lub Ukrainy. To czterokrotnie więcej niż w roku 2014. Chodzi tu głównie o Ukraińców. W Piasecznie i okolicach jak grzyby po deszczu rosną agencje zatrudnienia zarabiające na sprowadzaniu pracowników z tych sześciu państw. Na podstawie zarejestrowanego na konkretną osobę oświadczenia, otrzymuje ona następnie wizę z prawem do pracy w naszym kraju (a stąd może równie dobrze wyjechać za granicę). W PUP przekonują, że większość z tych 40 tys. osób zatrudniono poza powiatem. Ale wszystko wskazuje, że przynajmniej kilka tysięcy cudzoziemców pozostało na naszym terenie. Czy wpływają na nasz rynek pracy? – Cudzoziemcy zazwyczaj wykonują pracę personelu pomocniczego, czyli często sprzątają, bo Polacy nie chcą tych czynności za takie wynagrodzenie wykonywać. Są również zatrudniani w rolnictwie i budownictwie – informuje Danuta Świetlik.
– Ukraińcy za niecałe 2 tys. zł na rękę godzą się pracować po 11 godzin dziennie, przez sześć dni w tygodniu – mówi nam pracownik jednej z firm, która niedawno zatrudniła cudzoziemców. A to oznacza problemy dla osób z niskim wykształceniem, które są w zasadzie przygotowane do wykonywania pracy fizycznej.
Boom na pracowników zza wschodniej granicy jest tak duży w powiecie, że nawet policja złapała w zeszłym roku mężczyznę, który przed PUP handlował zarejestrowanymi oświadczeniami. Podobno cena jednej sztuki kosztowała 200 euro. – Straż graniczna już wyeliminowała część tego procederu. Informujemy ją, jeśli jakaś osoba rejestruje u nas przynajmniej 50 oświadczeń naraz – mówi dyrektor PUP. Niebawem zmienią się przepisy, które ułatwią straży granicznej kontrolowanie, dokąd udają się przybyli u nas za pracą cudzoziemcy z Ukrainy czy pozostałych pięciu państw. A pracodawcom będzie trudniej zarejestrować oświadczenie o zatrudnieniu obcokrajowca.

„Złote rączki” dadzą sobie radę
Choć obcokrajowcy oficjalnie zdominowali nasz rynek pracy, są branże, w których (jeszcze) jest ich niewielu i tam dyktują warunki Polacy. W naszym powiecie potrzeba bardzo wielu osób w logistyce – magazynierów, operatorów wózków widłowych, kierowców ciężarówek i operatorów sprzętu typu koparko-ładowarka. Z tego względu PUP stale szkoli i podnosi kwalifikacje osób wykonujących te zawody. O pracę nie muszą się też martwić „złote rączki”. Z danych Urzędu Pracy wynika, że szczególnie budowlańcy o szerokich umiejętnościach, którzy zdecydowali się na założenie własnych firm remontujących mieszkania, itp. nie mogą narzekać na brak zajęcia. Stale poszukiwani są też fryzjerzy, ślusarze, czy tokarze. – Jeżeli się pojawią w naszym urzędzie, są brani przez pracodawców w ciemno – mówi Danuta Świetlik.
Piotr Chmielewski

tagi:    rynek pracy    obcokrajowcy

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Staruszka czekała półtorej godziny na ambulans
· Bronią szkolnego sanktuarium
· Śpiewające Piaseczno - koncert charytatywny
· Mają dosyć dziur i prowizorki
· Znasz chiński lub wietnamski? To już masz pracę
· Na pierwszą randkę poszliśmy do Beaty
· Małe modele, wielka pasja
· Przejdzie 800 kilometrów
· Dom pod ostrzałem
· Mieszkaniec: Pobili mnie policjanci
· Z ukraińskiego Żytomierza do Zalesia
· Tętniak, którego nie było
· Nadal można pomóc
· Synowie czekają na tatę
· Zaszczepimy niemowlę? Nie ma mowy
· Płot niezgody
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Festiwal Otwartych Ogrodów
· Wspólna uprawa warzyw? Czemu nie!
· Przyszłość wójta i rady w rękach mieszkańców
· Na majówkę, na żaglówkę
· Linia 400 kV – nowe otwarcie
· Smog na ulicach
· W niedzielę koniec głosowania
· Dziś dzień pamięci ofiar obozu Dulag 121
· Obywatelski tort podzielony
· Oddaj swój głos!
· Radość z dzielenia się wiarą
· Szansa dla chorych na raka
· 50 lat razem
· W walce z narkomanią i przestępczością
· Widmo lakierni wystraszyło mieszkańców
· Ala szuka domu
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest