Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 9 sierpnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 9 sierpnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 9 sierpnia 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 668), 2017-04-28
Mówił rzadko, ale dobitnie

GÓRA KALWARIA Zmarł Witold Pyrkosz. Od początku lat 90. można było spotkać go nie tylko na szklanym ekranie, ale również na ulicach Góry Kalwarii, gdy załatwiał różne sprawunki

Przez dwie kadencje reprezentował gminę, w której osiadł przed niemal 30 laty, w radzie powiatu.

Zawsze dodawał anegdotę
O śmierci Witolda Pyrkosza w sobotę poinformowała ekipa serialu „M jak Miłość”. „Odszedł cudowny Człowiek, nasz wspaniały Mistrz i wielki Przyjaciel. A wraz z nim odeszła cząstka każdego z nas... Pozostaje ogromna pustka, nieopisany smutek i żal. Dziękujemy Ci Witku za każdą piękną chwilę. Będziemy bardzo tęsknić i nigdy nie zapomnimy” – napisano na oficjalnej stronie serialu.
Aktor, który w grudniu ukończył 90. lat, był na co dzień taki, jak w serialach, z których go znamy – „Janosik”, „Alternatywy 4”, „Czterej pancerni i pies”. Tryskał życiem i humorem. Nawet kiedy – jako mieszkaniec Wólki Dworskiej – został wybrany radnym powiatu piaseczyńskiego, potrafił rozbawić kolegów z rady błyskotliwymi uwagami.
– Zapamiętałem go jako człowieka, który rzadko zabierał głos, ale jak już mówił, robił to dobitnie, nazywał rzeczy po imieniu i okraszał swoją wypowiedź anegdotą. Stawało zwykle na tym, co sugerował Witold. Był człowiekiem bardzo sumiennym – wspomina radnego-aktora Waldemar Kosakowski, który był szefem rady powiatu, kiedy Witold Pyrkosz sprawował funkcję w samorządzie.
Serialowy Lucjan Mostowiak nie zasłynął w radzie powiatu pilotowaniem większej sprawy, czuł się w niej reprezentantem środowiska twórców kultury. Choć potrafił też walczyć np. o poprawę bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej nr 724 (Góra Kalwaria – Konstancin-Jeziorna). Swego czasu, 1 listopada spotkać go można było też na starym cmentarzu w Piasecznie, gdzie kwestował z puszką na ratowanie pomników nekropolii.
– Na Witka zawsze można było liczyć. Był serdeczny i potrafił dodać otuchy. Kiedy byłem starostą jako radny oświadczył mi: „Ty się znasz na tej pracy, ja nie. Jak mnie zawiedziesz, to przestanę cię popierać” – opowiada Jerzy Kongiel, były starosta piaseczyński.

Takich wspaniałych ludzi już nie ma
Witold Pyrkosz uczestniczył w części imprez kulturalnych w Górze Kalwarii. Przyjaźnił się z mieszkającym po sąsiedzku Stefanem Lisowskim, zmarłym w 2010 roku artystą i założycielem lokalnego stowarzyszenia malarzy i rzeźbiarzy Communio Graphis w Górze Kalwarii. Obydwaj się świetnie dogadywali. – Stefana powinno wspominać się na wesoło. Takich wspaniałych i radosnych ludzi już dziś nie ma – mówił Witold Pyrkosz podczas 20-lecia Communio Graphis, na którym wspominano „profesora” Lisowskiego. Około roku 2000 rzeźbiarz zrobił psikusa aktorowi i jego twarz z czasów „Janosika” nadał pasterzowi w szopce, która następnie była wystawiana w kalwaryjskim ratuszu. – Pierwsze słyszę! Dzisiaj wpadnę do Stefana i łeb mu urwę! – zażartował w pierwszej chwili Witold Pyrkosz, kiedy usłyszał o tym od dziennikarza. Za chwilę dodał: Odwiedzę go i uściskam, bo mi wielką radość uczynił.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Powstaje film z udziałem biało-niebieskich
· Kulturalna karawana
· „Filia” szkoły w Lesznowoli prawie gotowa
· Konstancińskie szkoły gotowe na przyjęcie uczniów
· Dzień ze świadkami historii
· Dworek Ryxów popada w ruinę
· Wójt musi wpłacić kaucję w wysokości 100 tys. zł
· Sukcesy piaseczyńskich kolarzy
· Pamiętali o bohaterskich obrońcach stolicy
· Ogłoszono przetarg na budowę Centrum Aktywności Seniora
· Wyrok w sprawie Kwiryty wciąż nieprawomocny!
· Józef Wilkoń odznaczony przez Króla Hiszpanii
· Nowe inicjatywy młodzieżowych radnych
· Normalna niezwyczajność
· Dwie kobiety zginęły na pasach
· Czy budowa basenu w porzeczkach ma sens?
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest