Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 października 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 634), 2016-08-12
Odbudowali historyczny pojazd

12
PIASECZNO Grupa Historyczno-Edukacyjna „Szare Szeregi”, założona przez mieszkańca Jazgarzewa Zbigniewa Rowińskiego, zrekonstruowała Samochód Pancerny Ford T, którego kilka egzemplarzy służyło w polskiej armii w latach 20. ubiegłego wieku. Auto będzie można podziwiać podczas wielkiej rekonstrukcji Bitwy Warszawskiej, która odbędzie się 14 sierpnia w Ossowie pod Wołominem

W listopadzie Grupa Historyczno-Edukacyjna „Szare Szeregi” będzie obchodziła swoje 10-lecie. Została założona przez wielkiego miłośnika historii Zbigniewa Rowińskiego, który zaraził swoją pasją młodzież (aktualnie formacja liczy 43 członków). Poprzez rekonstrukcje grupa stara się upamiętniać wydarzenia historyczne, w których brali udział harcerze. Dotyczy to zarówno wojny z bolszewikami z lat 1919-1920, jak i okresu konspiracji podczas II wojny światowej, zakończonego Powstaniem Warszawskim.
- Bierzemy udział nie tylko w uroczystościach rocznicowych i rekonstrukcjach, które w tej chwili cieszą się coraz większą popularnością bowiem najlepiej zapadają w pamięć, ale także opiekujemy się kombatantami – podkreśla Zbigniew Rowiński. - Naszą grupę kilkakrotnie można też było oglądać na planie filmowym. Występowaliśmy m.in. w serialu „Czas honoru” oraz w filmie „Miasto 44”.

Aktywni rekonstruktorzy
Grupa Historyczno-Edukacyjna „Szare Szeregi” działa praktycznie na terenie całego kraju. Swego czasu można było oglądać ich także w Piasecznie. Na początku września 2014 roku zorganizowali na miejskim rynku program edukacyjno-historyczny „Bądź sprawny jak Zawiszak”, podczas którego prezentowali m.in. broń wykorzystywaną podczas Powstania Warszawskiego (także niemiecką). - Z kolei w listopadzie czynnie zaangażowaliśmy się w organizację defilady z okazji Święta Niepodległości – dodaje Zbigniew Rowiński. - W nagrodę za swoją działalność otrzymaliśmy już dwa sztandary od kombatantów, z czego jesteśmy bardzo dumni.

Harcerze na pierwszej linii frontu
Od wielu lat grupa bierze udział w rekonstrukcji bitwy pod Ossowem na przedpolach Warszawy, do której doszło w sierpniu 1920 roku. Jak się okazuje, dużą rolę odegrali w niej także harcerze. Pracowali oni na zapleczu frontu, przewożąc amunicję i pomagając w kuchni. Organizowali także łączność. Harcerki udzielały się w sanitariatach, zaś starsi druhowie walczyli nawet na pierwszej linii frontu, podobnie zresztą jak dziewczyny zrzeszone w Ochotniczej Legii Kobiet (OLK). Podczas rekonstrukcji bitwy pod Ossowem członkowie grupy odgrywają różne role. - 10 z nas przebierze się za żołnierzy. Specjalnie na tę okazję uszyliśmy mundury WZ19 – mówi Zbigniew Rowiński. - Mamy też 6 dziewczyn w pełnym umundurowaniu OLK oraz 6-osobowy odział harcerski. Z wyposażenia zabieramy punkt sanitarny, który rozstawimy na polu walki, biedkę łączności ciągniętą przez konia, zrekonstruowany w zeszłym roku moździerz oraz nasze najmłodsze „dziecko” - kompletnie zrekonstruowanego pancernego Forda T.
Założyciel grupy osobiście poprowadzi swój oddział w mundurze podporucznika. Jak sam przyznaje, chce w ten sposób złożyć hołd urodzonemu w Jazgarzewie ppor. Mieczysławowi Słowikowskiemu ps. „Rygor”, który służył w 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej. Prawdopodobnie 13 sierpnia 1920 roku pułk otrzymał rozkaz wymarszu do Ossowa. Dzień później na atak serca zmarł dowódca jednostki i ppor. Słowikowski zastąpił go na stanowisku. Mieczysław Słowikowski przeżył nie tylko wojnę z bolszewikami, ale także II wojnę światową, po której zamieszkał za granicą. W latach 70. został awansowany na generała, zmarł w roku 1989. - Aby upamiętnić tego wybitnego człowieka, który podobnie jak ja urodził się w Jazgarzewie, od 10 lat wcielam się w Ossowie w jego postać – mówi Zbigniew Rowiński.

Pancerny ford jak nowy
W tym roku rekonstruktorzy liczą, że największą furorę na polu bitwy zrobi ich Samochód Pancerny Ford T, nad którym pracowali przez ostatnie cztery lata. Z tym modelem wiąże się dosyć ciekawa historia. Auto zostało wyprodukowane w zaledwie 11 egzemplarzach w Wielkiej Brytanii w latach 1915 i 1916 i od razu skierowane na front rosyjski. Po wybuchu rewolucji październikowej opancerzone pojazdy wpadły w ręce bolszewików i w 1919 roku zostały użyte w ataku na Polskę. Tu zostały ponownie odbite. Według różnych relacji, w armii polskiej wykorzystywano dwa lub pięć takich samochodów.
Cztery lata temu grupa zainteresowała się zapomnianą konstrukcją i zaczęła zbierać o niej informacje. Po skompletowaniu niezbędnych danych zaczęto robić rysunki techniczne, które potem zwymiarowano. Auto zbudowano od podstaw. Ma silnik i most od radzieckiego UAZa, ale także wiele części z Forda T, jak choćby lampy, kierownicę, deskę rozdzielczą czy opony. Jako, że oryginalne drewniane koła były niezwykle drogie, zdecydowano się na imitujące je zamienniki.
Samochód był obsługiwany przez trzech żołnierzy: kierowcę, strzelca-dowódcę i ładowniczego. Na odkrytej części skrzyniowej znajdował się angielski Maxim wz. 1910. Auto było również opancerzone blachą o grubości 5 mm. Aby obniżyć ciężar samochodu rekonstruktorzy zdecydowali się zastosować nieco cieńsze poszycie.
- Samochód będzie miał swoją premierę 14 sierpnia w Ossowie. Już dzisiaj zapraszamy wszystkich na to wydarzenie – kończy Zbigniew Rowiński.
Tomasz Wojciuk


Komentarze
nick: Czytelnik,     2016-08-17   15:27:22
Dla całej grupy historycznej "Szare Szeregi" wielkie dzięki, że chcą przypominać Nam wszystkim historię Polski.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· 20-latkowi trzeba atrakcji
· Gmina odda klucze do prawie 70 mieszkań
· Mniej gałęzi, więcej światła
· Leć, wysoko leć!
· Samochód jako... próg spowalniający
· Wierzchem za lisem
· Prezenty dla „Jedynki” z okazji 100. urodzin
· Tężnia, nasz skarb
· Wszyscy jesteśmy biegaczami świętego
· Liceum z nową halą i patronem
· Wszystko jest tu inne
· Nie każdy może być listonoszem
· Imprezy minęły, opony zostały
· Uczniowie z Jazgarzewa odwiedzili kraj Hamleta
· Chatka jak z żurnala
· Czyszczą drzewa w centrum miasta
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Uhonorowano zasłużonych mieszkańców
· Nie dożył, by odebrać należne podziękowanie
· Będzie jaśniej i bezpieczniej
· Kiedy odbudują dworek Chełmońskich?
· Wypożycz i jedź razem z maluchem
· 40 lat gminnego przedszkola
· Uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości
· Człowiekowi od najtrudniejszych zadań
· Spacer śladami „ludzi wolności”
· Tory rowerowe z opóźnieniem
· Hala na miarę XXI wieku
· Otwarto przedszkole w Otrębusach
· Ostrzelał szkołę i poszedł spać
· Adres dobry i dla emerytów, i dla wielbicieli świata wirtualnego
· Czy uda się zagrać pierwszy mecz w 2019?
· Tędy przeszła Warszawa
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest