Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 1 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 1 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 1 grudnia 2017 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 618), 2016-04-08
Widmo lakierni wystraszyło mieszkańców

PRUSZKÓW Radni ostro dyskutowali nad uchwałą dotyczącą przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy Stalowej. Przeciwko zmianie protestowali mieszkańcy, którzy obawiali się, że nowe założenia pozwolą lokalnej firmie na otwarcie w centrum miasta lakierni. Po rozpoczęciu procedury planistycznej okazało się, że doszło do nieporozumienia i lakiernia nie jest planowana

Radni pochylili się nad uchwałą dotyczącą przystąpienia do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy Stalowej podczas sesji rady miasta. - Jest to obszar z obowiązującym planem, ale tak się nieszczęśliwie złożyło, że na tym terenie funkcjonuje firma, która bardzo dobrze działa i chciałaby się rozwijać – tłumaczył Andrzej Kurzela, zastępca prezydenta Pruszkowa. - Niestety przegapiła moment, w którym można było składać uwagi, wnioski do planu, gdy go opracowywaliśmy. Złożyli na ten plan skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jak się okazuje, przedsiębiorstwo to nie prowadzi uciążliwej działalności, która nie oddziałuje na sąsiednie nieruchomości i jest solidnym pracodawcą. Spotkaliśmy się z nimi, wysłuchaliśmy ich racji i przedstawiliśmy komisji gospodarki komunalnej, która uznała że należałoby uwzględnić ich wnioski. Stąd uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu dla tego rejonu tak, by umożliwić firmie rozwój, przy utrzymaniu dotychczasowego charakteru działalności.

Lakiernia na liście życzeń?
Na tym sprawa jednak się nie zakończyła, bo jak przyznał Kurzela, informacje o planach firmy pojawiły się m.in. w internecie i zaniepokoiły okolicznych mieszkańców. - We wniosku złożonym przez zakład pojawiło się sformułowanie o lakierni – mówił Kurzela. - W tej chwili trudno przesądzić czy taki wniosek uwzględnimy, czy nie – dodał. - Po przystąpieniu do sporządzenia planu będziemy dyskutowali w jakim zakresie będzie można go zaakceptować. Jeżeli dojdzie do podjęcia uchwały, oni wycofają skargę z WSA.
Do Krzysztofa Biskupskiego, przewodniczącego rady wpłynął protest mieszkańców przeciwko zmianom w planie. We wniosku wskazywali, że budowa lakierni przyczyni się do zwiększenia hałasu i natężenia ruchu ciężarówek w tym rejonie miasta, a w konsekwencji negatywnie wpłynie na środowisko. Ponadto spadnie wartość nieruchomości, przylegających bezpośrednio do zakładu.

Chcą włączyć się w odbudowę
szkolnictwa zawodowego

- Skoro przespali terminy, jakie mają szanse wygranie w sądzie - dopytywał radny Kazimierz Mazur. - Z tego co pan mówi wynika, że chyba żadnych, bo przecież dotrzymaliśmy wszelkich reguł i wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. - Nie przegralibyśmy, ale to oczywiście nasza opinia, ale nam nie chodzi o wygranie sprawy – odparł Andrzej Kurzela. - Można wygrać, a stracić firmę, która ma szanse na rozwój i zwiększenie zatrudnienia. Mało tego, jest zainteresowana włączeniem się w odbudowę szkolnictwa zawodowego, co nie jest bez znaczenia. W branży mechanicznej w Pruszkowie ma ono wielkie tradycje, a niemal całkowicie zostało zlikwidowane. To należałoby docenić, dlatego chcielibyśmy ich w Pruszkowie przytrzymać. Powiedzieli, że jeśli przedsiębiorstwo nie będzie miało możliwości rozwoju, będą szukali innego miejsca na działalność.

Firma nie jest uciążliwa
- Jak my w stosunku do mieszkańców będziemy wyglądali, jeżeli w samym studium o kierunkach rozwoju mówimy, że wszystkie zakłady przemysłowe należy wynieść na obrzeża w ramach tzw. czyszczenia miasta – pytał Mazur. Włodarze miasta przypomnieli, że urząd jest w trakcie opracowywania nowego studium. - W tym wciąż obowiązującym, z lat 90-tych, był zamysł, by wyprowadzać wszystkie firmy, które stwarzają uciążliwości dla mieszkańców – powiedział Kurzela. - Według powszechnej opinii nawet tych osób, które złożyły protest, dziś ta firma kompletnie nie jest uciążliwa. Nie ma na razie żadnego niebezpieczeństwa. Rozpoczęcie procedury planistycznej nie oznacza uwzględnienia wniosku w całości. Przed nami dyskusja w jaki sposób ten wniosek uwzględnić i czy w ogóle uwzględnić. - W innym planie zagospodarowania przestrzennego jest stwierdzenie, że wszystkie zakłady przemysłowe będą wynoszone na zewnątrz – wskazywał Mazur. - Nie mówię, że jako klub będziemy przeciwko uchwale, ale prawdopodobnie będziemy przeciwko lakierni. Wprawdzie mówi się, że te proszkowe mają doskonałe technologie, ale nie do końca zawsze tak bywa i niepokój mieszkańców jest uzasadniony. Byłoby fatalnie, gdyby w centrum Pruszkowa nagle znalazło się coś, co będzie truło powietrze

Źle zinterpretowali wniosek?
- Nie należy wylewać dziecka z kąpielą – apelował wiceprezydent. Całą dyskusją oburzony był z kolei radny Józef Moczuło. – Ja tu widzę jakąś paranoję, o co tu chodzi? Przecież była lakiernia w fabryce ołówków, duża lakiernia na terenie zakładów przy 1 Maja i wtedy jakoś to nie przeszkadzało, mimo że były tam używane stare technologie – stwierdził radny Moczuło. - Teraz są nowoczesne. Przypomnę, że w centrum Wiednia stoi spalarnia śmieci i nikomu to nie przeszkadza, a my ubolewamy i rozdzieramy szaty, bo kiedyś może będzie działała nieszkodliwa lakiernia. Potrzeba tu jakiejś logiki.
Prezydent Jan Starzyński poprosił o nieprowadzenie dyskusji merytorycznej na etapie formalnym, bo na taką przyjdzie czas. Następnie odbyło się głosowanie. Za przystąpieniem do sporządzenia planu było 14 radnych, ośmiu wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciwko.
W tym tygodniu Andrzej Kurzela poinformował nas, że w sprawie rozbudowy zakładu doszło do nieporozumienia. - Po podjęciu uchwały i rozpoczęciu procedury planistycznej sprawdziliśmy dokładnie wniosek i okazało się, że nie ma w nim mowy o budowie lakierni – powiedział wiceprezydent. - Wnioskodawcy chodziło o rozbudowę hali po starej lakierni, która niegdyś istniała w tym miejscu. Najwyraźniej mieszkańcy źle zinterpretowali dokument wnioskodawcy, bądź ktoś wprowadził ich w błąd i stąd całe zamieszanie oraz dyskusja podczas sesji.

ANNA ŻUBER

tagi:    LAKIERNIA    PRUSZKÓW    RADA MIASTA

Komentarze
nick: igi,     2016-04-15   10:26:27
niektorym to sie w głowach poprzerwacało, Sami niech sobie z robią w domach lakiernie i spalarnie!

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Pasażerowie wystawieni do wiatru
· Chcą nam zabrać słońce!
· Książki znalezione przez mieszkankę trafiły pod dach
· Spółdzielnia zakazała dokarmiania kotów
· Pomóżmy Jankowi!
· Od przewijaków po kącik relaksu
· Kolejarze, dajcie żyć!
· Mieszka w walącym się domu
· Ograbieni wciąż walczą z bankiem
· Z maczetą na grzyby
· Straż miejska wlepia mandaty przy ZUS-ie
· Kocham i szanuję swój zawód
· „Kosmiczne” pomidory urosły w centrum Piaseczna
· Plac zabaw zamknięty w biurokratycznej niemocy
· Zabrali 68-latka, a o psach zapomnieli!
· Sprzeciwia się placowi zabaw za płotem
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
· Wspólna uprawa warzyw? Czemu nie!
· Przyszłość wójta i rady w rękach mieszkańców
· Na majówkę, na żaglówkę
· Linia 400 kV – nowe otwarcie
· Smog na ulicach
· W niedzielę koniec głosowania
· Dziś dzień pamięci ofiar obozu Dulag 121
· Obywatelski tort podzielony
· Oddaj swój głos!
· Radość z dzielenia się wiarą
· Szansa dla chorych na raka
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest