Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 maja 2018 **


wydanie grójeckie (nr 576), 2015-05-22
Maliszewski czeka na wyrok

POWIAT GRÓJEC W poniedziałek (18 maja) przed południem odbyła się kolejna, trzecia już rozprawa we wznowionym procesie Mirosława Maliszewskiego. W ubiegłym roku poseł na Sejm RP został skazany nieprawomocnym wyrokiem na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata i pokrycie kosztów sądowych. Obie strony odwołały się od tego wyroku do wyższej instancji. 30 września ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Radomiu skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia

Przypomnijmy, Maliszewski został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową Radom - Wschód o to, że „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podrobił, w celu użycia za autentyczny, wniosek o przyznanie płatności bezpośredniej za 2010 r., fałszując podpis swojej żony, a następnie tak sporządzony wniosek przedłożył do Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa w Nowej Wsi w celu uzyskania dla niej płatności do działek rolnych o pow. 17,02 ha w kwocie 9 566,77 zł po przewidzianym przepisami terminie”.

Na polecenie żony
Poseł i jednocześnie przewodniczący Związku Sadowników RP od początku przyznaje, że wniosek podpisał nazwiskiem i imieniem żony, ale za jej zgodą, wręcz poleceniem.
W miniony poniedziałek sprawa nie znalazła rozstrzygnięcia. Obie strony pozostały przy swoich argumentach, co wyrażone zostało w mowach końcowych prokuratury i adwokatów. Wyrok zostanie ogłoszony na następnej rozprawie.

Nie czuje się winny
Poseł Mirosław Maliszewski nie chciał komentować ani przebiegu procesu, ani swych odczuć co do jego zakończenia. Jeszcze raz stwierdził, że nie czuje się winny, gdyż dopłata do gospodarstwa prowadzonego przez jego żonę Annę należała się.
Oskarżenie - zdaniem posła - ma podtekst polityczny. Sprawy przecież w ogóle by nie było, gdyby parlamentarzysta złożył na wniosku podpis: z upoważnienia – Mirosław Maliszewski.

To raczej wykroczenie
W polskiej jurysdykcji ostatnich lat jest zresztą tendencja, aby tego rodzaju sprawy kwalifikować jako mało szkodliwe społecznie wykroczenia, jeżeli oczywiście nie pociągają za sobą negatywnych skutków prawnych. W tym wypadku czyn nie był ani niebezpieczny, ani szkodliwy społecznie. Czy jednak sąd przyjmie tę argumentację..?

Leszek Świder
Komentarze
nick: torreador,     2015-12-01   01:08:43
Ma chłop nieszczęście że podlega pod Radom-Grójec - w Piasecznie nie byłoby sprawy... Tu nawet jak ktoś przerobi tekst dokumentu i podpis to jako sprawa małej wagi idzie na umorzenie...

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Zostałam potraktowana jak śmieć
· Ukłony dla strażaków. „Zostawiacie rodziny, by nieść pomoc”
· Samodzielny jak sołtys?
· Mateusz, duma szkoły w Mrokowie
· Remont mostu, koszmar na dojazdach
· Ostatnie pożegnanie „Stacha”
· Najbardziej zakurzona droga Głoskowa
· Bogu na chwałę, ludziom na pożytek
· Biało-czerwone skoki
· Na rolkach przez miasto
· Najlepsze miejsce do modlitwy
· Bractwo miecza, garnka i podpłomyka
· Fontanna to nie kąpielisko
· Starostwo broni dwóch kierunków
· Przeżył potrącenie przez Intercity
· Irytacja i przerażenie, czyli debata o bezpieczeństwie
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Profesor też trafi do albumu
· Poznajmy prawdziwych patriotów
· Są szlaki, jest przewodnik. Tylko korzystać!
· Utrudnienia dla kierowców
· Turniej tenisa stołowego o puchar wójta
· Powstanie nowa szkoła
· Upamiętnili rocznicę uchwalenia konstytucji
· „Dwójce” wyrośnie skrzydło
· Za tydzień wielki test wiedzy o Pruszkowie
· Trzymał na balkonie marihuanę wartą milion złotych
· Ogródek stworzony wspólnymi rękami
· Milion na place zabaw
· Niepodległa na muralu
· Groźny zabójca ukrywał się pod Pruszkowem
· Mieszkańcy nie ufają swoim policjantom?
· Stół do gry w... nogę i nie tylko
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest