Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 kwietnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 kwietnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 kwietnia 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 493), 2013-07-26
Saur zrezygnował z przetwórni

KONSTANCIN-JEZIORNA Spółka Saur Konstancja niedaleko oczyszczalni ścieków przy ul. Mirkowskiej 45 chciała zbudować duży zakład przetwarzania odpadów wielkogabarytowych, w tym zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Planowana inwestycja, mogąca oddziaływać na środowisko, wzbudziła kontrowersje zarówno wśród mieszkańców, jak i lokalnych stowarzyszeń oraz samorządowców. Dlatego też Saur zrezygnował z budowy zakładu

Spółka Saur Konstancja w ubiegłym roku odkupiła od Metsä Tissue nieruchomość, na której znajduje się stara oczyszczalnia i zobowiązała się do budowy nowoczesnego obiektu, spełniającego wszystkie najbardziej restrykcyjne normy ochrony środowiska. W połowie 2014 roku w Konstancinie-Jeziornie ma powstać wzorcowa, ekologiczna oczyszczalnia ścieków na miarę uzdrowiska. Spółka, z którą konstanciński samorząd podpisał wieloletnią umowę na oczyszczanie gminnych ścieków, należy do grupy jednego ze światowych liderów prywatnego zarządzania usługami komunalnymi. Firma istnieje od 70 lat, a w Polsce od 1992 roku oczyszcza ścieki w Gdańsku i w Sopocie.

Przetwórnia sprzętu w uzdrowisku

Oprócz oczyszczalni spółka Saur Konstancja postanowiła zbudować również zakład przetwarzania odpadów wielkogabarytowych, w tym zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz punktu selektywnego zbierania odpadów. Tego typu zakład zalicza się do kategorii przedsięwzięć, mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, dla których przeprowadza się ocenę oddziaływania na środowisko. Dlatego też w maju firma wystąpiła do urzędu miasta z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego przedsięwzięcia. Plany inwestycyjne wywołały sprzeciw mieszkańców oraz lokalnych stowarzyszeń - Ład na Mazowszu, Towarzystwo Miłośników Piękna i Zabytków Konstancina oraz Uzdrowisko Dzieciom, którzy uznali, że tego typu zakład nie powinien powstać w uzdrowisku. Jedną z pierwszych osób, które podniosły alarm, był Tomasz Zymer, konstanciński radny oraz przewodniczący stowarzyszenia Uzdrowisko Dzieciom. Składając wnioski do urzędu, zwrócił uwagę na liczne braki w dokumentacji przedstawionej przez inwestora. Radny uznał, że ta inwestycja może mieć znacznie poważniejszy wpływ na środowisko i zdrowie mieszkańców niż wcześniej oprotestowana wytwórnia mas bitumicznych. Ponadto mogłaby znacznie ograniczyć możliwości zmiany zagospodarowania pofabrycznych terenów. Trudno bowiem wyobrazić sobie istnienie np. kompleksu rekreacyjno-handlowego w sąsiedztwie takiego zakładu.

Nie będzie powtórki z rozrywki

Burmistrz przed wydaniem decyzji wezwał inwestora do uzupełnienia przedstawionego raportu o oddziaływaniu zakładu na środowisko, w którym brakowało szczegółów dotyczących przedsięwzięcia. Sprawą zainteresowali się również inni radni. Na posiedzeniu komisji uzdrowiskowej, zdrowia i opieki społecznej rady miejskiej, która odbyła się we wtorek, 23 lipca, w podsumowaniu tematu dotyczącego wniosku spółki Saur Konstancja burmistrz zdecydowanie opowiedział się przeciwko ewentualnej budowie. - Nie sprzyjam temu zamierzeniu inwestycyjnemu i nie będę sprzyjał. Zrobię wszystko, aby ta inwestycja nie powstała – zadeklarował Kazimierz Jańczuk, uspokajając radnych i mieszkańców. Następnego dnia burmistrz spotkał się z Tomaszem Strzeleckim, prezesem Saur Konstancja Sp. z o.o. Skutkiem rozmowy było wycofanie wniosku związanego z ewentualną budową zakładu przetwarzania odpadów wielkogabarytowych. Spółka Saur Konstancja oficjalnie zrezygnowała z otwarcia przetwórni. - Będę sprzyjał wszystkim inwestycjom, które będą służyły rozwojowi uzdrowiska – podkreśla burmistrz. - Tego typu zakład, w którym byłyby substancje szkodliwe dla środowiska i ludzi, z pewnością nie powinien powstać w uzdrowisku – dodaje Kazimierz Jańczuk.

Bitwa wygrana, ale wojna
o pofabryczny teren trwa


Decyzję spółki z zadowoleniem przyjął radny Tomasz Zymer. - Cieszę się, że udało się osiągnąć porozumienie w sprawie bardzo kontrowersyjnej inwestycji – mówi Tomasz Zymer. - Liczyłem na to, że dla spółki takiej, jak Saur, wizerunek firmy będzie ważniejszy od jakichś doraźnych korzyści – dodaje radny, który przestrzega jednak, że to nie koniec problemu pofabrycznego Mirkowa. Zdaniem radnego dopiero nowy, dopracowany plan miejscowy może dać tej dzielnicy szanse na długo wyczekiwany rozwój i znaczącą liczbę miejsc pracy, a gminę uzdrowiskową uwolnić od zagrożenia uciążliwym przemysłem czy logistyką. - Od uchwały rady miejskiej o przystąpieniu do sporządzania planu do przesłania map i dokumentów projektantom minął rok i jeszcze miesiąc – to stanowczo za długo. Prace nad planem i rozmowy z właścicielami firm na tym terenie trzeba natychmiast zintensyfikować. To bardzo trudny temat, lecz odkładać go już nie wolno, gdyż obecny plan miejscowy jest tykającą bombą zegarową umieszczoną w środku miasta-uzdrowiska – dodaje Tomasz Zymer.
Zanosiło się na to, że w Konstancinie-Jeziornie powstanie zakład, który będzie wzbudzał identyczne kontrowersje, co oprotestowana wytwórnia mas bitumicznych. Tak się jednak nie stało. Widząc opór samorządu i mieszkańców, inwestor sam zrezygnował z przedsięwzięcia.

FOTO: Spółka Saur Konstancja zrezygnowała z budowy przy ul. Mirkowskiej zakładu przetwórstwa sprzętu elektrycznego i elektronicznego, który mógłby być szkodliwy dla środowiska
Grzegorz Traczyk


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Prawie 34 zł od osoby za odbiór odpadów!
· Radny zrezygnował ze swojej funkcji
· Chcą odzyskać gminną drogę
· Powstanie ośrodek tenisowo-sportowy
· Rozmawiali o mieście przyszłości
· Śmieci jednak zdrożeją. Teraz czas na przetarg!
· Za drogie ścieki? Wójt chce negocjować z burmistrzem
· Wybrano konstancińską radę seniorów
· Pożegnanie dyrektor MGOPS-u
· Powiatowy „szczyt” i wiele problemów do omówienia
· Będzie dach jak sąd pozwoli
· Burmistrz stawia na ekologię
· Klub seniora tylko dla wybranych?
· Starostwo na celowniku prokuratury
· Zainwestują w drogi i oświatę
· Radny został wiceburmistrzem
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Muzyk, dziennikarz, a teraz sekretarz
· Prezydent przedstawił swoich zastępców
· Jest już projekt budżetu na przyszły rok. Będzie sporo inwestycji
· Kadencję czas zacząć
· Padły ostatnie kobiece bastiony
· Poznaliśmy nowego prezydenta, wójta i burmistrza
· Wybory: cztery formacje w starostwie
· Krajobraz po wyborach
· Kto na burmistrza, kto na wójta?
· Za wodę jak za zboże?
· Radni bronią kolegi do końca
· W Komorowie powstanie Dzienny Dom Seniora
· Zarząd powiatu bez absolutorium
· Będzie za co budować basen
· Większość radnych broni kolegi
· Czy wójt pobierał dwie pensje?
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Czy Warka będzie eko..?
· W sprawie szpitala starostwo błądzi we mgle...
· Nasze Czasy mają dość koalicji z PiS?
· Warka – turystyczna perła Mazowsza
· Powiat w chocholim tańcu
· Budżet powiatu na wesoło
· Zagospodarowanie Słomczyna jest najważniejsze
· Absolutorium dla starosty
· Budżety uchwalone
· Natura przejmuje gospodarkę odpadami
· Finansowy krach nie grozi powiatowi grójeckiemu
· Finanse to skomplikowana sprawa - nie dla SP ZOZ w Nowym Mieście
· Warka jest wielkim placem budowy
· Wspaniały pomysł na przedszkole
· Nowa siedziba urzędu gminy
· Burmistrz Gizka zrezygnował z podwyżki
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest