Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 lipca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 lipca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 lipca 2019 **


wydanie grójeckie (nr 467), 2013-01-11
Trzej królowie dotarli do stajenki...

WARKA To nie była sceneria dla święta Trzech Króli (w nazwie pozostała forma staropolska, zamiast Królów). Brakowało śniegu, temperatura oscylowała wprawdzie koło zera, ale było nieprzyjemnie wilgotno, a podmuchy wiatru sprawiały, że tłumek młodzieży i kilkanaście starszych osób zgromadzonych przed Dworkiem na Długiej w Warce, z coraz większą niecierpliwością oczekiwało sygnału do wymarszu

Ktoś niezorientowany pomyślał by pewnie, że trwają przygotowania do jakiego biblijnego filmu. Co chwila bowiem słychać było: Zapraszam aniołów na spotkanie przy schodach. Jeżeli ktoś nie jest jeszcze koronowany - proszę się zgłosić w holu. Zbiórka diabłów po lewej stronie od głównego wejścia do dworku. Są tam do odebrania pewne akcesoria czarciej mocy...
Gdy wydawało się, że po wcześniejszym udaniu się na trasę przemarszu aniołów i diabłów, wszystko potoczy się już w błyskawicznym tempie, okazało się, że trzeba sformować trzy grupy - Europę, Azję i Afrykę, na których czele staną monarchowie, czyli mędrcy, a właściwie magowie, których współcześni nazwali po prostu królami. Zadanie to okazało się bajecznie proste, ponieważ orszak europejski na czele z królem Kacprem stanowili uczniowie, nauczyciele i rodzice z PSP nr 1 w Warce. Grupę azjatycką z królem Melchiorem stworzyła społeczność szkoły podstawowej z Nowej Wsi oraz wareckie Warsztaty Terapii Zajęciowej. Do trzeciej zaś, pod dowództwem króla Baltazara, wysłano wszystkich pozostałych. O godz. 15 ksiądz Grzegorz Smoła z parafii św. Mikołaja w Warce odmówił wspólnie z uczestnikami modlitwę „Anioł Pański” i barwny orszak wyruszył na trasę.

Mało przekonujący Herod
Zupełnie niespodziewanie z niewielkiej grupki jeszcze przed kilkunastoma minutami, pochód rozrósł się do sporej manifestacji. To słowo pasuje tu jak ulał, gdyż organizatorzy w jakiś magiczny sposób potrafili połączyć elementy religijne z socrealistycznymi (ciekawe, czy świadomie). Jakieś echa dawnych odniesień brzmiały w hasłach i odzewach na nie, choć w treści były na wskroś religijne. Najlepiej oddaje ten klimat spotkanie z królem żydowskim. Jego świta w pewnym momencie zakrzyknęła: Naród z Herodem! Herod z narodem! Paralela z nie tak odległymi przecież czasami narzucała się sama. Na szczęście nikt nie zareagował i orszak z całą powagą ruszył dalej. Również namowy malowniczych diabełków, aby zejść z prostej ścieżki chwały i trochę sobie pofolgować, spełzły na niczym. Skuteczniejszy okazał się zastęp aniołów, choć właściwie niczego ciekawego nie zapewniał i był w swych zwiewnych białych szatach mało atrakcyjny. Zapewne niebagatelny wpływ miała na członków orszaku atmosfera, jaką stwarzały śpiewane przez całą drogę przepiękne polskie kolędy. Szkoda tylko, że po drodze nie udało się już nikogo zwerbować. Miasto zresztą było jak wymarłe. Tylko dwóch miejscowych meneli z lekkim zaskoczeniem, jakby niedowierzając swym zmysłom, patrzyło niepewnym wzrokiem na orszak, przystając w bramie.
Rodzi się tradycja
Po kwadransie orszak dotarł na warecki rynek. Okazało się, że przeszedł trasę niemal dokładnie taką samą, jak w Noc Listopadową, składając wówczas hołd uczestnikom tego zrywu niepodległościowego, a szczególnie Piotrowi Wysockiemu - tylko tym razem maszerowano w odwrotnym kierunku. Zanim jednak orszaki królewskie wkroczyły na rynek, grupa aniołów musiała przepędzić diabły, które nie dopuszczały pochodu do dzieciątka Jezus i św. Rodziny. Następnie królowie Kacper, Melchior i Baltazar wraz ze swoimi orszakami oddali pokłon nowonarodzonemu królowi i przekazali Maryi i Józefowi przyniesione dary – mirrę, kadzidło i złoto.
Zakończenie uroczystości nastąpiło przy stajence ustawionej w centralnym miejscu rynku. Odśpiewano kilka kolęd. Organizatorzy podziękowali tym, którzy przyczynili się do powstawania w Warce... nowej tradycji. Zaproszono bowiem wszystkich obecnych za rok na pochód z okazji św. Trzech króli.

Tradycja sięgająca III wieku
Uroczystość Objawienia Pańskiego to jedno z najstarszych i najważniejszych chrześcijańskich świąt. Jego początki sięgają III wieku. W kościele wschodnim uroczystość Objawienia Pańskiego podkreśla fakt ukazania się Boga. W kościele zachodnim natomiast to, że poganie mogą Boga znaleźć. Trzej mędrcy szukają przecież zapowiadanego w proroctwach żydowskiego króla, Jezusa. Gdy go znajdują, oddają mu pokłon i składają dary: złoto, kadzidło i mirrę.
W uroczystość Objawienia Pańskiego w kościołach święci się kredę, kadzidło i wodę. Później wierni wypisują kredą na drzwiach domów litery KMB lub CMB i aktualny rok. KMB to oczywiście w polskiej tradycji pierwsze litery imion: Kacper, Melchior, Baltazar. W łacińskiej natomiast CMB oznacza skrót: Christus mansionem benedicat, czyli niech Chrystus błogosławi tutaj zamieszkującym.

Za wzór służył midrasz?
Zgodnie z Ewangelią wg św. Mateusza (opowiadanie Ewangelii Mateusza o pokłonie magów jest prawdopodobnie rodzajem katechetycznego pouczenia o znaczeniu i misji Jezusa, wzorowanego na żydowskim midraszu o Mojżeszu w Egipcie, dobrze znanym w czasach, gdy powstawała Ewangelia Mateusza), za panowania króla Heroda w Judei do miejsca narodzin Jezusa przybyli ze Wschodu mędrcy, którzy złożyli mu dary. Kacper ofiarował kadzidło - symbol boskości, Melchior złoto - symbol władzy królewskiej, a Baltazar mirrę (używaną do balsamowania ciała) - zapowiedź męczeńskiej śmierci. Dzisiaj wspomniani monarchowie symbolizują trzy kontynenty: Europę, Azję i Afrykę. W Polsce święto Trzech króli do 1960 roku było dniem wolnym od pracy. Jednak w listopadzie 1960 r. zostało zniesione. Od 2011 r. (po długotrwałych staraniach kilku posłów), możemy znowu je obchodzić. Obecnie 6 stycznia jest dniem wolnym od pracy w 9 krajach Unii Europejskiej.

Mędrcy, czy monarchowie?

O mędrcach ze Wschodu, którzy złożyli hołd Jezusowi, niewiele wiadomo. Wspomina o nich tylko Ewangelia wg św. Mateusza. Nie wiadomo jednak, ilu ich było, jakie mieli imiona, nieznany jest ich kolor skóry, ani jakiej byli narodowości. Niezbyt precyzyjne określa się ich magami, mędrcami. Królami ze Wschodu zostali nazwani w III wieku n.e. Natomiast imiona - Kacper, Melchior, Baltazar - pojawiły się po raz pierwszy ok. roku 520 na mozaice w kościele San Apollinare Nuovo w Rawennie.

Orszaki

Trzej królowie czczeni są między innymi jako patroni podróżnych, pielgrzymów i właścicieli przydrożnych zajazdów (gospód). Z tej okazji powraca się do tradycji organizowania w tym dniu orszaków. Pochody towarzyszące trzem mędrcom odbyły się w ponad stu polskich miastach i wielu mniejszych miejscowościach. Największy pochód przeszedł 6 stycznia w południe ulicami Warszawy spod Kolumny Zygmunta, Krakowskim Przedmieściem na plac Piłsudskiego, gdzie była stajenka.
Leszek Świder

tagi:    Trzech Króli    obchody    święto

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Zarzuty i wniosek o tymczasowy areszt dla wójt Lesznowoli
· Trzykrotna podwyżka cen za odbiór śmieci!
· Otwarto Jadłodzielnię
· Jeżdżą starym Jelczem i kąpią się pod hydrantem
· Dni Tarczyna z Piotrem Cugowskim
· Ulica Fabryczna nieoczekiwanie zamknięta!
· Czy nasze dzieci są bezpieczne?
· Upamiętnią wybitnego pedagoga!
· Nightskating piaseczyńsko-warszawski
· Początek integracyjnej drogi
· Tragiczny finał poszukiwań
· Strażacy uratowali dwa bociany
· Dziś porzeczki jutro baseny
· Pisarka łamiąca schematy
· Absolutorium dla... dwóch burmistrzów
· Zatrzymano kolejnych gangsterów związanych z grupą „Bukaciaka”
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest